Sympozjum Mayznerowskie
Płock lat 20-tych i 30-tych XX wieku to miasto niewielkie pełne sadów i ogrodów, z pokaźnym odsetkiem ludności pochodzenia żydowskiego. Z miasta gubernialnego zostało miastem powiatowym.
Ówcześni mieszkańcy opisują tak: "Miasto było spokojne i bardzo czyste Wszystkie parki i skwerki były ogrodzone, dozorcy dbali o to. Na Starym Rynku odbywały się defilady konne na 3-go maja, manifestacje robotnicze.
Przed wojną to Płock był tolerancyjny. Dużo Żydów tu mieszkało i nikt nikomu nie przeszkadzał. Na rogu Bielskiej i Starego Rynku była szkoła żydowska. Płocczanie działali w istniejących stowarzyszeniach lub zakładali nowe, podejmując rozmaite inicjatywy kulturalne, społeczne i gospodarcze.
W ruchu regionalnym II Rzeczypospolitej partycypowali mieszkańcy Płocka, Wspominamy w tym roku płocczanina z wyboru adwokata Kazimierza Mayznera.
Do naszego miasta przybył w roku 1917. Jego ojciec Izydor, znany warszawski kupiec i społecznik, poślubił pochodzącą z Płocka Annę Woldenberg. Kazimierz po ukończeniu studiów prawniczych zamieszkał w Płocku.
Klub Artystyczny Płocczan (KAP) działał w latach trzydziestych XX wieku i pełnił rolę ważnego i w zasadzie, jedynego ośrodka upowszechniającego życie artystyczne w mieście. Powstał z inicjatywy znanego adwokata, a zarazem literata i miłośnika sztuki Kazimierza Mayznera, który do końca działalności Klubu pozostał jego prezesem.
W płockiej Mediatece odbyło się Sympozjum Mayznerowskie, na którym przypomniano jego działalność społeczną i zawodową jak również starano się przybliżyć płockie społeczeństwo, życie gospodarcze i duchowe tamtego okresu.
Tego typu spotkań z przymiotnikiem "Mayznerowski" powinno być więcej, przynajmniej raz w roku, na których przybliżało by się działalność artystyczną, czy duchową zapomnianych płockich działaczy społecznych.