Ustawa o ewakuacji ludności. Co naprawdę oznaczają nowe przepisy?
W polskim Internecie od miesięcy krąży widmo: "pod przykrywką ewakuacji planowane jest wysiedlenie Polaków". Brzmi poważnie, dramatycznie, wręcz apokaliptycznie. Problem polega na tym, że gdy zajrzeć do przepisów — zwłaszcza nie tylko do ustawy, ale i do rozporządzenia wykonawczego — ta wizja zaczyna się rozpadać. Nie dlatego, że państwo jest idealne, lecz dlatego, że regulacje są znacznie bardziej techniczne, niż sugerują to internetowe narracje.