13 straconych:
- Michał Serafin - ksiądz, proboszcz parafii w Wyszogrodzie.
- Antoni Krzywoszyński – buchalter Zemwaru,
- Józef Jurkowski – urzędnik Zemwaru,
- Władysław Piotrowski – kierownik Spółdzielni Rolniczej w Wyszogrodzie,
- Leon Pomierny – technik z Gostynina,
- Stefan Adamczyk – rolnik z Karwowa,
- Stefan Trojanowski – maszynista z Białej Góry,
- Zygmunt Wolski – rolnik z Wielkich Gośmic,
- Gustaw Mossakowski – urzędnik z Ciechanowa,
- Marek Sobczyński – urzędnik z Łyszkomic,
- Józef Rudziński – szofer z Ciechanowa,
- Wincenty Peszyński – rolnik z Płomczyna
- Stanisław Kozłowski – robotnik z Uniecka.
"Niech żyje Polska" - takie były ostatnie słowa straconych rodaków.
Ciała powieszonych wrzucono na wóz i wywieziono na cmentarz żydowski. Miał być to taki akt zastraszenia Polaków, żeby nikomu nie chciało się myśleć o udziale i związkach ze zbrojnym podziemiem.
W 1989 roku obok pomnika stanął Dzwon Pokoju wzniesiony z inicjatywy druha Wacława Milke, ufundowany przez dzieci i młodzież miasta w 50 rocznicę wybuchu II wojny.
Obelisk ten, w obecnej formie, został wzniesiony w 1969 roku i jest autorstwa rzeźbiarza Stanisława Lisowskiego. Na jego betonowej ścianie znajdują się 13 metalowych tablic z imionami i nazwiskami ofiar oraz napisem upamiętniającym te tragiczne wydarzenia.
Pierwsza wersja pomnika została wzniesiona w grudniu 1946 roku i składała się z siedmiu fragmentów otynkowanych ścian, które łączyły się szczytami. Przed nim znajdowała się płyta z napisem upamiętniającym ofiary i ich odwagę.
W imieniu mieszkańców Płocka zastępca prezydenta ds. polityki społecznej Łukasz Jankowski oraz Ireneusz Szychowski – przewodniczący Płockiej Rady ds. Kombatantów złożyli kwiaty. Młodzież z Zespołu Szkół Ekonomiczno-Kupieckich zapaliła znicze pod Pomnikiem 13 Straconych i na ich mogile na nekropolii przy Al. Kobylińskiego