Przed tym pomnikiem przez wiele lat składało kwiaty Stowarzyszenie "Dzieci Wojny" – kto dziś pamięta o przestrodze którą symbolizuje rzeźba "Przestroga".
Pamiętajmy o kolejnych rocznicach wybuchu II wojny światowej, o kolejnych rocznicach agresji ZSRR na Polskę o kolejnych rocznicach stracenia przez Niemców 13 Polaków.
Rzeźba "Przestroga" przestrzega przed totalitaryzmem tj. systemem politycznym, w którym państwo całkowicie kontroluje życie publiczne i prywatne obywateli, podporządkowując jednostkę władzy, przed totalitaryzmem z użyciem broni.
"Przestroga" w Płocku upamiętnia ofiary totalitaryzmu i ma pełnić funkcję symbolicznej przestrogi przed skutkami nienawiści oraz przemocy reżimów.
Ofiarami tragicznego bombardowania Płocka przez niemieckie Luftwaffe na samym początku II wojny światowej – 1 września 1939 roku. byli: Adam Korzybski, Jan i Tadeusz Piórkowscy (ojciec i syn), Franciszek Dąbrowski – siedemdziesięcioletni robotnik na ulicy Wyszogrodzkiej, Cecylia Sobocińska na ulicy Błonie, Maria Suska w Radziwiu, Janina Wachowska (maturzystka z Grudziądza), Zofia Dąbrowska, Jan Wendel, Bolesław Zygmuntowicz.
Tym ludziom nie postawi się pomnika, nie upamiętni na pamiątkowej tablicy. Dlaczego? Bo nie byli żołnierzami. Od postawienia tej rzeźby na skwerze przy ulicy Łukasiewicza, przed Zespołem Szkół Centrum Edukacji im. Ignacego Łukasiewicza mija ponad trzy dekady.
W tym czasie powstały takie zjawiska jak mobbing, nietolerancja, ustawa kominowa, marginalizacja jednostek i grup, które nie mogą w pełni uczestniczyć w życiu społecznym z powodu ubóstwa, bezrobocia czy niepełnosprawności.
Jaki pomnik będzie przestrzegać przed totalitaryzmem moralnym, etycznym? Pierwsze ofiary niemieckiej agresji na terenie Płocka we wrześniu 1939 roku winno się upamiętnić na stosownej tablicy.