W poniedziałek, 15 września, 45-letni mieszkaniec Płońska natrafił w internecie na ogłoszenie oferujące możliwość dodatkowego zarobku. Po kliknięciu został przekierowany do popularnego komunikatora, gdzie skontaktowała się z nim osoba zlecająca kolejne zadania.
Początkowo polecenia były bardzo proste. Jedno z nich polegało na dodaniu wskazanego produktu do koszyka w sklepie internetowym. Miało to wzbudzić zaufanie mężczyzny i przekonać go, że oferowany sposób zarabiania rzeczywiście działa.
Początkowo wszystko wyglądało wiarygodnie, a na jego koncie na platformie inwestycyjnej pojawiały się rzekome zyski.
Rzekome inwestycje w kryptowaluty
W kolejnym etapie 45-latek otrzymał link do platformy, która miała służyć do inwestowania. Założył tam konto, podał swoje dane i zgodnie z instrukcjami rozpoczął wykonywanie zadań związanych z rzekomymi transakcjami na kryptowalutach.
Na platformie pojawiały się informacje sugerujące, że inwestycje przynoszą zyski. Mężczyzna dokonywał więc kolejnych wpłat za pomocą płatności internetowych. Za namową oszustów założył także konto na wskazanej przez nich stronie, wykorzystywane następnie do dalszych transakcji.
Chciał wypłacić pieniądze. Zażądali kolejnych wpłat
Problemy pojawiły się w momencie, gdy mieszkaniec Płońska postanowił wypłacić zgromadzone środki. Wówczas usłyszał, że podczas wykonywania jednego z zadań popełnił błąd, a jego pieniądze zostały zablokowane.
Aby je "odzyskać", miał dokonywać następnych wpłat. Licząc na odzyskanie wcześniej przekazanych środków, 45-latek wykonywał kolejne polecenia oszustów.
Kiedy chciał wypłacić pieniądze, pojawiły się kolejne żądania wpłat. W ciągu zaledwie dwóch dni mężczyzna wykonał 14 transakcji i stracił łącznie ponad 22 tys. zł.
Łączna strata wyniosła dokładnie 22 568 zł. Dopiero po wykonaniu 14 transakcji mężczyzna zorientował się, że został oszukany i zgłosił sprawę płońskim policjantom.
Policja ostrzega przed obietnicami szybkiego zarobku
Funkcjonariusze przypominają, aby zachować szczególną ostrożność wobec ofert łatwego i szybkiego zarobku za wykonywanie prostych czynności w internecie. Samo saldo wyświetlane na nieznanej platformie nie oznacza, że znajdują się na niej prawdziwe pieniądze.
Nie wpłacajmy pieniędzy na nieznane platformy tylko dlatego, że na ekranie widzimy rzekomy zysk. Wyświetlane saldo może być jedynie elementem przygotowanym przez oszustów. Szczególnie niebezpieczny jest moment, gdy warunkiem wypłaty pieniędzy staje się dokonanie kolejnego przelewu.