Płock z dawnych latPowrót żołnierzy do Płocka w roku 1937

Powrót żołnierzy do Płocka w roku 1937

OBYWATELE! W piątek dnia 17 września 1937 roku o godz. 16 (4 po poł.) ul. Wyszogrodzką wkraczają do naszego miasta z manewrów pułki Garnizonu Płockiego.

Powrót do koszar
Powrót do koszar
Źródło zdjęć: © Archiwum | Archiwum

Dzień powrotu żołnierzy nasze go garnizonu winien być dniem radości oraz wykazać łączność całego społeczeństwa z szeregami naszej Armii. W momencie tym, kiedy pułki będą wkraczały w progi naszego grodu, nie powinno zabraknąć w uroczystości powitania żadnego obywatela, któremu droga jest obrona granic Rzeczypospolitej.

Komitet doceniając wagę tego momentu wzywa obywateli do:

1) udekorowanie miasta w przeddzień powitania t. j. czwartek dnia 16 września 1937 roku;

2) wzięcia udziału gremialnego w powitaniu przez szerokie warstwy społeczeństwa na ulicach miasta;

3) o udział szkół, związków i stowarzyszeń ze sztandarami na uroczystym powitaniu na Nowym Rynku. Płock, dnia 15 września 1937 r.

Powrót do koszar
Powrót do koszar© Archiwum | Archiwum

Komitet

We wszystkich miastach garnizonowych czynione są gorączkowe przygotowania do powitania pułków, powracających z manewrów. Wszędzie potworzono specjalne komitety obywatelskie, które dokładają starań, aby powracające do miast wojsko powitać jak najuroczyściej. Chodziło tu o zamanifestowanie uczuć, jakie cały na ród polski żywi dla swej narodowej armii. Przygotowania takie czyniono i w Płocku.

Uroczyście powitano dwa płockie pułki: kawalerii i artylerii, które powróciły z wielkich manewrów. Cale miasto przybrało odświętną szatę. Domy udekorowane były flagami o barwach narodowych. Szereg okien i balkonów przyozdobiono emblematami naszej narodowej armii. Około godziny 16.00, całe miasto zaroiło się niezliczonymi rzeszami młodzieży szkolnej. Prezydent miasta Stanisław Wasiak, odpowiednim przemówieniem powitał wojsko, kończąc swe przemówienie okrzykiem na cześć armii polskiej.

Okrzyki publiczności podchwyciły orkiestry obu pułków, Straży Pożarnej i Związku Strzeleckiego. Odegrano hymn narodowy.

W imieniu Garnizonu dziękuje Płockowi za tak serdeczne i uroczyste powitanie pułkownik Mikołaj Kazimierz Prus Więckowski, dowódca 4-go pułku strzelców konnych - Ta miłość społeczeństwa płockiego do wojska budzi w nas entuzjazm do pracy dla Polski, krzepi w nas moralną tężyznę. Podwójnie jesteśmy silni, gdy naród jest z nami. Na zakończenie swego przemówienia wzniósł okrzyk "Niech żyje jedność narodu", "Niech żyje Płocki"

Mikołaj Kazimierz Prus Więckowski
Mikołaj Kazimierz Prus Więckowski © Archiwum | Archiwum

Gromko i mocno odpowiedziało wojsko. Po części oficjalnej powitania żołnierzom rozdano podarunki w postaci piwa, papierosów i paczek żywnościowych. Płock serdecznie powitał swoje pułki. Dał dowód, że sercem jest razem z polskim żołnierzem, z armią narodową

Wybrane dla Ciebie