Popłacin – wycinek z historii

Stara to wieś, leżąca na lewym, niskim wybrzeżu Wisły, o niecałą milę od Płocka. Urny, znalezione przez p. Wiktora Mierzejewskiego, mieszkańca Popłacina, ofiarowane przezeń do Muzeum Towarzystwa Naukowego Płockiego, świadczą, iż w tej nadrzecznej okolicy już w czasach przeddziejowych istniały ludzkie osiedla. Nazwą Popłacino oznaczano pierwotnie całe wybrzeże Wisły od Radziwia do Duninowa.

Historia PopłacinaHistoria Popłacina
Źródło zdjęć: © Archiwum | Archiwum
Krzysztof Wiśniewski

Część Popłacina, leżąca po obu brzegach Skrwy (dawniej Strkwy), dzierżył w wieku 12-ym możny komes Żyro, wojewoda mazowiecki, z rodu Powałów (Ogończyków). Darował on przed 1185 r. tę swoją posiadłość klasztorowi panien Norbertanek w Płocku, które urządziły tu folwark, nazwany z czasem Brwilinem Dolnem, Górne bowiem Brwilino, leżące na prawym, wysokim wybrzeżu Wisły, również do panien zakonnych należało. Na groblach nad rzeką Skrwą Norbertanki założyły dwa młyny wodne: jeden, dzierżawiony przez młynarza Mojżesza (chrześcijanina), od którego osadę młynarską przezwano Mojżeszem, a potem Moździerzem, drugi zaś, nieco w górę rzeczki położony, trzymała od wieku 16-go stara radziwska rodzina Soczewków, żyjąca jeszcze na schyłku wieku 18-go.

Kiedy około 1823 roku młyn Soczewkę, podówczas rządowy, przekształcono na papiernię, cała osada papiernicza otrzymała nazwę Soczewki i tak do dzisiaj się zowie. Popłacino właściwe, sąsiadujące z Radziwiem, było od czasów piastowskich aż do schyłku 18 wieku własnością biskupów płockich. Już pod koniec wieku 12-go jest w ich posiadaniu.

W 1172 roku w Karsku pod Drobinem zabity został przez Bolestę, kasztelana wiskiego, świątobliwy biskup płocki, Werner. Na grobie jego działy się różne cuda, ściągające zewsząd rzesze pątncze. Doszła o nich wieść aż na Kujawy. Pewna niewiasta stamtąd, ślepa od kilku lat, udała się z pielgrzymką do Płocka, do grobu biskupa. O cudzie, którego doznała, opowiada kronikarz, piszący w połowie 13-go wieku: "Gdy zbliżała się do Płocka, około pewnej wsi, zwanej Popłacin, należącej do kościoła płockiego, nagle odzyskała wzrok tak, że z dala ujrzała kościół chwalebnej Matki, i świętej Panny Marii w Płocku. Patrzyła długo, aż wreszcie głośno zapytała:

- Co to jest?

- To katedra w Płocku

- A więc ja naprawdę widzę, zawołała i pobiegła do Płocka, I dziękując Bogu i słudze Jego, biskupowi Wernerowi, za uzdrowienie

W 1570 roku było w Popłacinie dziesięciu gospodarzy, przeważnie włókowych, i jeden zagrodnik czyli komornik. We wsi stał browar, wyrabiający piwo, głównie na domowy użytek. W 1650 roku pod uprawą rolną w Popłacinie było 17 włók, czyli dwie trzecie całego obszaru, resztę zajmowały łąki i lasy. Gospodarzy naliczono 20. Siedzieli na włókach i półwłóczkach, trzech posiadało nieduże ogrody. Gromadzie przewodził wójt z sześcioma ławnikami, wybranymi na wiecu.

Sądzili oni różne wykroczenia i występki, orzekając nawet wyrok śmierci, który musiał być zatwierdzony przez biskupiego starostę. Gospodarze posiadali 51 wołów roboczych, 37 krów dojnych, nie licząc jałowizny, świń i drobiu. Prawie wszyscy trudnili się rybołówstwem na Wiśle, a także - przewozem przez rzekę, mostu bowiem wtedy pod Płockiem nie było.

Za najlepszych i najzamożniejszych kmieci w Popłacinie w 1650 r., a więc przed pierwszymi Szwedami, uważano Andrzeja Chrobota, Pawła Garwackiego, Jana i Mateusza Nowaków, oraz Walentego Świdę. Oni mieli najwięcej koni i wołów, na nich można było polegać, gdy szło o gromadzkie sprawy. Nazwiska innych gospodarzy były takie: Mikołaj Zającowic, Sebastjan Golec, Mateusz Płosa, Szczepan Śmietanka, Jan Dymek, Adam Gajda, Jakób Sułek, Jan Laterny, Tomasz i Wojciech Katuła, Adam Klatka, Bartosz Winiarski. Marcin Figlarz, Jan Szymański, Mysakowski. Sami Polacy. Żyda nigdy we wsi nie było.

Wojny szwedzkie, w czasie których dobra biskupie były zrabowane, dały się we znaki i w Popłacinie. W 1657 r. Szwedzi spalili Gostynin, oraz kościoły w Sokołowie, Ciechomicach i Radziwiu. Zaraza po wojnie uśmierciła mnóstwo ludzi, wyludniając miasta i wioski.

Nie dziwi zatem, że w 1692 r. w Popłacinie liczba gospodarzy spadła z 21 do 13. Nazwiska ich były takie: Stanisław Misko, Chrobot, Adam Garwacki, Jan Szczepanka, Wojciech Gajda, Maciej Dymek, Walenty i Wojciech Nowakowie, Franciszek Słaby, Łukasz Katuła, Sułek, Jakób Winiarski, Rutkowski.

Do najzamożniejszych gospodarzy należą: Chrobot, Garwacki, i Gajda, obaj Nowakowie i Katuła. W zaprzęgu przeważają woły, ich bowiem jest we wsi 44, a tylko 18 koni. Krów dojnych, oprócz jałowizny, pasie się na pastwiskach i po lesie 32. Folwarczek, spalony przez Szwedów, obejmujący dwie włóki roli uprawnej, nie podźwignął się, przeniesiono go do Dzierzązni, - także wsi biskupiej, a role porozbierali kmiecie.

W ciągu 18-go wieku, gdy czasy były zawichrzone i często włóczyły się rozmaite wojska, zabierając zboże i dobytek, i Popłacin, położony tuż nad Wisłą, nie mógł rozwijać się spokojnie.

W 1773 roku liczył chałup gospodarskich 21: trzy były nowe, 15 starych, dosyć jeszcze dobrych, trzy zaś stare rudery pamiętały jeszcze czasy wojenne za drugich Szwedów. Chałupy były drewniane, bo o drzewo w pobliskich borach nie troskano się zbytnio, snopkami pokryte, drzwi obracały się na biegunach lub na wrzeciądzach, zamykano je na klamki i zapory czyli zasuwy.

Okienka małe, rzadko o czterech kwaterach, częściej o dwóch, mało dawały światła, gazet nikt nie czytał, nie znano ich. Tylko u bogatszych podłoga była z tarcic, zwykle zaś bywały klepiska z gliny. Kominy w izbie, czarnej od dymu, w piecu wisiały garnki i grapy z uszami, piec, ogrzewający izbę i alkowę, rozłożysty, wygodny, służył w zimie dzieciakom za posłanie. W którym domu dziewczyny na wydaniu chowały się, tam świetlica, widniejsza od kuchni, piękniej przybrana, zastawiona sprzętami, poobwieszana obrazami, czekała na przyjęcie gości.

Gdzie dwór był za Sasów i dawniej, jeszcze pod pierwszymi Szwedami, tam stało dworzysko drewniane, stare. Matus Bulas w nim mieszkał, który piwo i gorzałkę z browaru popłacińskiego szynkował.

Niewiele z dawnych rodzin gospodarskich ostało się w 1773 r. w Popłacinie: Mateusz Garwacki, Norbert Chrobot i może wójt Józef Misiak. Powymierały albo wyniosły się. Same nowe nazwiska: Mateusz Rejniak, wdowa Mospanka, Paweł Krysiak. Mikołaj Gajowy, Błażej Mikołajczak, Marcin Olesiak, Paweł Kądziela, Jan Bulas, Piotr Owsiak, Wawrzyniec Chmiel, Jacek Owsiak, Marcin Chyba, Paweł Rogoża.

Prawie każdy z gospodarzył chowł już w 1773 r. konie, jest, ich we wsi 22, ale orzą więcej wołami, których w jarzmie chodzi 44. Grunta piaszczyste, gapowate, niezbyt urodzajne, niewiele dawały dochodu, toteż dorabiano grosza rybactwem, przewozem przez rzekę, furmankami, przychówkiem bydła, świń i drobiu. Siana i pastwisk było dosyć, o drzewo nietrudno, gdyż bory na milę się ciągnęły.

Mieszkało też we wsi czterech komorników, posiadających tylko ogrody pod warzywo i odrobkiem we dworze w Dzierząznej oraz u bogatszych gospodarzy trudniących się: Łukasz Smok, Jakób Szurman Józef Kołodziej i Walenty Gralik.

Całe ich bogactwo, to trochę sprzętów i ręce ich oraz czterech ich synów i pięć córek dorosłych, a nadto para koni i para wołów. W ogóle ojców rodzin było w Popłacinie w 1773 r. 21. Jeśli policzyć młodzież zdatną do roboty, to jest 35 chłopaków i 21 dziewczyn, a nadto starców, matki i niedorosłe dzieciaki, to Popłacin w tym czasie miał około 150 mieszkańców. Wieś od wieków należała do parafii św. Benedykta w Radzlwiu.

Wybrane dla Ciebie
Kolejna wygrana płockich szczypiornistek!
Kolejna wygrana płockich szczypiornistek!
Ile piskląt przybędzie w Płocku? Sokoły wędrowne z ORLEN zniosły już 4 jaja!
Ile piskląt przybędzie w Płocku? Sokoły wędrowne z ORLEN zniosły już 4 jaja!
Nowe przepisy i zero taryfy ulgowej. Policja reaguje na nadmierną prędkość
Nowe przepisy i zero taryfy ulgowej. Policja reaguje na nadmierną prędkość
Tragedia na płockim osiedlu. 103-latka wypadła z okna. To nieszczęśliwy wypadek!
Tragedia na płockim osiedlu. 103-latka wypadła z okna. To nieszczęśliwy wypadek!
Więcej miejsc dla najmłodszych. Żłobek przy Kleeberga się powiększa
Więcej miejsc dla najmłodszych. Żłobek przy Kleeberga się powiększa
Akcja służb na drogach. Pod lupą kierowcy przewożący pasażerów
Akcja służb na drogach. Pod lupą kierowcy przewożący pasażerów
Tragedia w Płocku. 103-letnia kobieta wypadła z 8. piętra!
Tragedia w Płocku. 103-letnia kobieta wypadła z 8. piętra!
Miało być lepiej, jest gorzej? Interpelacja ws. skrzyżowania Kilińskiego–Jachowicza
Miało być lepiej, jest gorzej? Interpelacja ws. skrzyżowania Kilińskiego–Jachowicza
Powstaje nowy park w Płocku – zielona przestrzeń na Podolszycach Południe!
Powstaje nowy park w Płocku – zielona przestrzeń na Podolszycach Południe!
Wiktor Nowak z Wisły Płock powołany do reprezentacji Polski U-21!
Wiktor Nowak z Wisły Płock powołany do reprezentacji Polski U-21!
Agresywny 29-latek zatrzymany w Garwolinie – zniszczył figurę i zaatakował policjantów!
Agresywny 29-latek zatrzymany w Garwolinie – zniszczył figurę i zaatakował policjantów!
Kiermasz Wielkanocny w ORLENIE – wyjątkowe ozdoby i wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami!
Kiermasz Wielkanocny w ORLENIE – wyjątkowe ozdoby i wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami!