Po przybyciu na miejsce strażacy ocenili sytuację i przy pomocy drabiny bezpiecznie dotarli do przestraszonego zwierzaka. Na szczęście cała akcja przebiegła sprawnie, a kotek po chwili znów znalazł się w ramionach swojego właściciela — cały i zdrowy.
- A jednak teoria o kotkach się potwierdza, że strażacy zdejmują je z drzew - komentują sytuację druhowie z Rogozina.