Obiad z marszałkiem - Hotel Warszawski na sprzedaż!
Prezydent Płocka powołał komisję do przeprowadzenia przetargu ustnego na sprzedaż nieruchomości przy ul. Kolegialnej 20 i 20A.
Dawny Hotel Warszawski w Płocku to historyczny zespół budynków z przełomu XVIII/XIX wieku (rozbudowany w 1901 r.), który na początku XX w. uchodził za jeden z najbardziej luksusowych i nowoczesnych obiektów tego typu na ziemiach polskich. Słynął z sali balowej, a w 1921 r. gościł Józefa Piłsudskiego.
- 10 kwietnia 1921 roku przybył do Płocka by dokonać dekoracji orderami Virtuti Militari i Krzyżami Walecznych obrońców miasta, w tym harcerzy, za obronę miasta przed wojskami bolszewickimi w 1920 roku. W ratuszu miejskim nadano Naczelnemu Wodzowi honorowe obywatelstwo miasta Płocka. To ważne historyczne wydarzenie zakończył raut wydany przez Komitet Obywatelski w sali Hotelu Warszawskiego najbardziej eleganckiego lokalu w mieście – mówi prof. Jakub Lewicki.
Następnie dostojny gość na krótko wstąpił do starostwa i około godz. 15.00 pojechał do uroczysty - choć skromny – obiad, przygotowany w Hotelu Warszawskim. Obecna była jego świta i płocki establishement. Gościom podano barszcz, sztukę pieczonego mięsa, czarną kawę oraz białe i czerwone wino. Kolejno przemawiali i wznosili toasty goście i gospodarze.
Wojewoda W.Sołtan podkreślił patriotyczne nastawienie w minionej wojnie polskiej inteligencji i robotników. Na koniec zwrócił się do J.Piłsudskiego:
"Panie Naczelniku Państwa! Ty, który ukochałeś dobro i czyn, jesteś wrodzonym zaprzeczeniem pesymizmu. Optymizm Twój zwyciężał zawsze chłód i głód. I wówczas, gdyś układał swój plan wydania walki trzem zbrojnym potęgom, gdy miałeś jedną szansę na zwycięstwo, a tysiąc szans przeciwko sobie, byłeś tym szczęsnym optymistą, którzy wierzył w zwycięstwo sprawiedliwości, prawa i dobra! I oto Twój posiew, posiew optymizmu wydaje dziś swe plony. Twój przykład zagrzewa i zachęca rzesze całe; miasta, które zda się, że były już opanowane przez wroga, wypędzają go zwycięsko – to owoc Twych prac, owoc, który się rozwinie we wszystkich sercach, owoc – gorącej miłości Ojczyzny. Za ten optymizm, za wiarę i pewność w zwycięstwo idei szczytnych i dobrych, którymiś nas natchnął – żyj nam długo! Niech żyje Naczelnik Państwa, Drogi Komendant Piłsudski, Wódz Naczelny!".
Kolejnym mówcą był prezydent Płocka inż. A.Michalski, który wspominając wybuch upragnionej wojny między zaborcami powiedział:
"[...] gdy jedna część narodu się wahała, a druga poszła na ugodę – Ty nie zawahałeś się ze szczupłą garstką bojowników nielicznych pójść w bój i podjąć wojnę dla uzyskania niepodległości Polski. Dużo przeszedłeś, wiele wycierpiałeś i wiele głogów i cierni spotkałeś na swej drodze, ale w końcu los uporczywy się zmienił, okoliczności nadeszły sprzyjające i oto ująłeś w swe ręce dowództwo, które doprowadziło nas do zwycięstwa. I dziś, gdy danem jest nam przeżywać pierwsze chwile spokoju zewnętrznego, jestem pewien, że doprowadzisz i dopomożesz krajowi do uregulowania spraw i zagadnień wewnętrznych, a choć są to zadania przeogromne – to jednak nie wątpię, iż da się je osiągnąć pod Twoim przewodem. Nasz Naczelnik Państwa niech nam żyje!"
21. Po nim głos zabrał ks. Ignacy Lasocki, który przypomniał pobyt J. Piłsudskiego w więzieniu w twierdzy magdeburskiej. Następni mówcy wznosili toasty za innych bohaterów wojny 1920 r. R. Lutyński uhonorował byłego szefa Sztabu Generalnego gen. T. Rozwadowskiego, mecenas Kazimierz Mayzner przypomniał zasługi dowódcy 5 Armii gen. W. Sikorskiego, inż. Bronisław Mosdorf przypominając pomoc Płocka dla walczącego Lwowa wzniósł toast na cześć gen. W. Iwaszkiewicza, ks. F. Słonicki, mówiąc o obronie Płocka przypomniał zasługi gen. M. Osikowskiego, wojewodę W. Sołtana uhonorował toastem Kazimierz Dziewanowski, a gen. T. Rozwadowski podkreślił rolę duchowieństwa i biskupa płockiego A. J. Nowowiejskiego 22. W ten sposób wszyscy zasłużeni w zwycięskiej wojnie zostali uhonorowani.
Po tych toastach głos zabrał J. Piłsudski, przypominając rozstrzelanego w Płocku Zygmunta Padlewskiego i tułaczkę żołnierza polskiego. Mówiąc o związku wojska ze społeczeństwem powiedział:
"[...] Doszło do tego w niewielu miastach, które stanęły w obliczu grozy bezpośredniego niebezpieczeństwa. Gdy w takim Lwowie, Wilnie mi drogim, Łomży i Płocku ludność cywilna chwyciła za broń i stanęła obok żołnierza, dopełniła się ta jedność wojska ze społeczeństwem. [...] Jedną z takich chwil ma w swoich dziejach wasze miasto, Płock. Straszne to były ofiary, jakimi zapłaciliście za tę świętą jedność z żołnierzem polskim. Nie wolne były od nich dzieci i ciała kobiet. Lecz dopełniła się rzecz wielka – żołnierz polski poznał, że ma brata w społeczeństwie! Dziś, kiedy mianowałem miasto Płock żołnierzem, kiedy pasowałem Płock na rycerza – dziękuję wam i za obronę i za spełnienie mych usilnych dążeń! Wierzę, że już tak będzie zawsze i wznoszę toast na cześć miasta Płocka, nowego kawalera Krzyża Walecznych"
23. Na obiedzie znalazł się także – choć nieproszony – T. Jeziorowski. Zauważony przez Naczelnika został potraktowany po ojcowsku, usiadł J. Piłsudskiemu na kolanach i opowiedział o swoich przeżyciach w czasie obrony Płocka. Ponieważ do munduru miał przypięty krzyż harcerski J. Piłsudski poczynił uwagę, że i on jest harcerzem. Kiedy jednak kilka minut później odpowiadając na jakiś toast, podniósł do ust kielich wina, chłopiec natychmiast zareagował mówiąc:
"- Harcerzowi pić nie wolno!".
Gdy J. Piłsudski mu odpowiedział, że sprawowana funkcja zobowiązuje go do wypicia alkoholu, rezolutny kawaler Krzyża Walecznych zripostował:
"- Taki to i harcerz, co pije!".
W odpowiedzi usłyszał śmiech obecnych za sali i dopiero po chwili wytłumaczono mu, dlaczego Naczelnik mimo picia wina może nazywać się harcerzem
24. Obiad zakończyły długie owacje na cześć J. Piłsudskiego
Zarządzenie Prezydenta Płocka: Zarządzenie Nr 1286.2025
Prezydent Płocka powołał komisję, która ma przeprowadzić przetarg ustny na sprzedaż nieruchomości.
- Zarządzeniem z dnia 06 października 2025 r. Wojewoda Mazowiecki wyraził zgodę na zbycie z zasobu nieruchomości Skarbu Państwa przedmiotowej nieruchomości. Przedmiotowa nieruchomość stanowi własność Skarbu Państwa i pozostaje w trwałym zarządzie Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Płocku.