Strzelał z jadącego samochodu
Do zdarzenia doszło w niedzielę w rejonie kąpieliska w Koszelówce na ulicy Jeziornej około godziny 16. Z ustaleń śledczych wynika, że 43-letni mężczyzna siedzący na miejscu pasażera oddawał strzały z broni pneumatycznej w przypadkowych kierunkach podczas jazdy samochodem.
- Mężczyzna posiadający pistolet na metalowe kulki, pneumatyczny. Oddał w niekontrolowany sposób kilka strzałów, tłumacząc, że chciał w ten sposób opróżnić materiał miotający, czyli to sprężone powietrze bądź gaz, który miota te kulki - przekazuje Prok. Bartosz Maliszewski - Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Za kierownicą siedziała jego 41-letnia żona. Para poruszała się autem po okolicy, gdy doszło do niebezpiecznego incydentu.
- Jeden z tych pocisków ranił przypadkowego mężczyznę, który przechodził od kąpieliska w stronę parkingu samochodów. Metalowa kulka utkwiła w jego przedramieniu na tyle głęboko, że była wymagana ingerencja chirurgiczna. I taka pomoc została niezwłocznie temu mężczyźnie udzielona w płockim szpitalu. Z ciała wydobyto metalowy pocisk, który zabezpieczyła policja. Obrażenia, które spowodowała to lekki uszczerbek na zdrowiu - informuje Prok. Bartosz Maliszewski - Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Zabezpieczona kulka będzie stanowiła jeden z kluczowych dowodów w prowadzonym postępowaniu.
Policja szybko ustaliła sprawców
Dzięki intensywnym działaniom operacyjnym policjanci jeszcze tego samego dnia ustalili osoby podróżujące samochodem. Następnego dnia zatrzymano małżeństwo. Mieszkańców powiatu płockiego.
Na sygnale - Postrzelenie w Koszelówce, zatrzymano dwie osoby i zabezpieczyła broń! - 27.07.26r.
Podczas przeszukania miejsca zamieszkania funkcjonariusze zabezpieczyli trzy jednostki broni pneumatycznej oraz samochód, którym poruszali się podejrzani.
Broń zostanie zbadana przez biegłych
Śledczy sprawdzają obecnie, czy zabezpieczona broń rzeczywiście była bronią pneumatyczną niewymagającą pozwolenia, czy też została przerobiona w sposób zwiększający jej siłę rażenia.
Broń zostanie poddana badaniom przez biegłego z zakresu balistyki. Wyniki ekspertyzy mogą mieć znaczenie dla dalszego toku postępowania.
Podejrzany usłyszał zarzuty
Mężczyzna usłyszał zarzut narażenia człowieka na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz spowodowania lekkiego uszkodzenia ciała.
- Mężczyzna ten usłyszał zarzut narażenia człowieka na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i lekkiego uszkodzenia ciała. Przyznał się do popełnienia tego czynu i aktualnie składa wyjaśnienia w Komendzie Powiatowej Policji w Gostyninie. Po tych czynnościach będzie on doprowadzony do miejscowej prokuratury i prokurator zdecyduje, czy i jakie środki zapobiegawcze wobec tego mężczyzny zastosować. Po zakończeniu czynności procesowych zostanie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej, gdzie zapadnie decyzja dotycząca zastosowania środków zapobiegawczych - dodaje Maliszewski.
Kobieta została przesłuchana jako świadek
Prokurator przekazał również, że kierująca samochodem kobieta była trzeźwa. Została przesłuchana w charakterze świadka i złożyła obszerne zeznania. Sam podejrzany w chwili zdarzenia był nietrzeźwy, dlatego czynności procesowe z jego udziałem mogły zostać przeprowadzone dopiero po wytrzeźwieniu.
Śledczy: to najprawdopodobniej chuligański wybryk.
Na obecnym etapie postępowania śledczy nie dopatrują się motywu osobistego ani zaplanowanego ataku. Według prokuratury wszystko wskazuje na to, że był to nieodpowiedzialny i chuligański wybryk, którego ofiarą padł przypadkowy przechodzień.
- Mamy doczynienia najprawdopodobniej wyłącznie z takim działaniem absolutnie chuligańskim, nieprzemyślanym. Żadne inne wątki nie są brane pod uwagę - przekazał Prok. Bartosz Maliszewski - Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Za zarzucany czyn podejrzanemu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
O kolejnych szczegółach poinformujemy wkrótce.