Nowe ustalenia po postrzeleniu w Koszelówce. Prokuratura: sprawca był pijany i strzelał z jadącego auta!

Prokuratura ujawniła nowe okoliczności postrzelenia 41-letniego mężczyzny w Koszelówce w powiecie płockim. Jak ustalono, podejrzany miał strzelać z broni pneumatycznej podczas jazdy samochodem. Był pasażerem auta, znajdował się pod wpływem alkoholu i – jak przekazał prokurator – przyznał się do zarzucanego mu czynu.

Sprawca się przyznał Postrzelenie w Koszelówce
Źródło zdjęć: © Panorama Płock | Panorama Płock
Anna Piotrowska

Strzelał z jadącego samochodu

Do zdarzenia doszło w niedzielę w rejonie kąpieliska w Koszelówce na ulicy Jeziornej około godziny 16. Z ustaleń śledczych wynika, że 43-letni mężczyzna siedzący na miejscu pasażera oddawał strzały z broni pneumatycznej w przypadkowych kierunkach podczas jazdy samochodem.

- Mężczyzna posiadający pistolet na metalowe kulki, pneumatyczny. Oddał w niekontrolowany sposób kilka strzałów, tłumacząc, że chciał w ten sposób opróżnić materiał miotający, czyli to sprężone powietrze bądź gaz, który miota te kulki - przekazuje Prok. Bartosz Maliszewski - Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.

Za kierownicą siedziała jego 41-letnia żona. Para poruszała się autem po okolicy, gdy doszło do niebezpiecznego incydentu.

- Jeden z tych pocisków ranił przypadkowego mężczyznę, który przechodził od kąpieliska w stronę parkingu samochodów. Metalowa kulka utkwiła w jego przedramieniu na tyle głęboko, że była wymagana ingerencja chirurgiczna. I taka pomoc została niezwłocznie temu mężczyźnie udzielona w płockim szpitalu. Z ciała wydobyto metalowy pocisk, który zabezpieczyła policja. Obrażenia, które spowodowała to lekki uszczerbek na zdrowiu - informuje Prok. Bartosz Maliszewski - Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.

Zabezpieczona kulka będzie stanowiła jeden z kluczowych dowodów w prowadzonym postępowaniu.

Policja szybko ustaliła sprawców

Dzięki intensywnym działaniom operacyjnym policjanci jeszcze tego samego dnia ustalili osoby podróżujące samochodem. Następnego dnia zatrzymano małżeństwo. Mieszkańców powiatu płockiego.

Na sygnale - Postrzelenie w Koszelówce, zatrzymano dwie osoby i zabezpieczyła broń! - 27.07.26r.

Podczas przeszukania miejsca zamieszkania funkcjonariusze zabezpieczyli trzy jednostki broni pneumatycznej oraz samochód, którym poruszali się podejrzani.

Zatrzymany
Zatrzymany © KMP PŁOCK | KMP PŁOCK
Zatrzymany
Zatrzymany © KMP PŁOCK | KMP PŁOCK

Broń zostanie zbadana przez biegłych

Śledczy sprawdzają obecnie, czy zabezpieczona broń rzeczywiście była bronią pneumatyczną niewymagającą pozwolenia, czy też została przerobiona w sposób zwiększający jej siłę rażenia.

Broń zostanie poddana badaniom przez biegłego z zakresu balistyki. Wyniki ekspertyzy mogą mieć znaczenie dla dalszego toku postępowania.

Podejrzany usłyszał zarzuty

Mężczyzna usłyszał zarzut narażenia człowieka na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz spowodowania lekkiego uszkodzenia ciała.

- Mężczyzna ten usłyszał zarzut narażenia człowieka na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i lekkiego uszkodzenia ciała. Przyznał się do popełnienia tego czynu i aktualnie składa wyjaśnienia w Komendzie Powiatowej Policji w Gostyninie. Po tych czynnościach będzie on doprowadzony do miejscowej prokuratury i prokurator zdecyduje, czy i jakie środki zapobiegawcze wobec tego mężczyzny zastosować. Po zakończeniu czynności procesowych zostanie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej, gdzie zapadnie decyzja dotycząca zastosowania środków zapobiegawczych - dodaje Maliszewski.

Kobieta została przesłuchana jako świadek

Prokurator przekazał również, że kierująca samochodem kobieta była trzeźwa. Została przesłuchana w charakterze świadka i złożyła obszerne zeznania. Sam podejrzany w chwili zdarzenia był nietrzeźwy, dlatego czynności procesowe z jego udziałem mogły zostać przeprowadzone dopiero po wytrzeźwieniu.

Śledczy: to najprawdopodobniej chuligański wybryk.

Na obecnym etapie postępowania śledczy nie dopatrują się motywu osobistego ani zaplanowanego ataku. Według prokuratury wszystko wskazuje na to, że był to nieodpowiedzialny i chuligański wybryk, którego ofiarą padł przypadkowy przechodzień.

- Mamy doczynienia najprawdopodobniej wyłącznie z takim działaniem absolutnie chuligańskim, nieprzemyślanym. Żadne inne wątki nie są brane pod uwagę - przekazał Prok. Bartosz Maliszewski - Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.

Za zarzucany czyn podejrzanemu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

O kolejnych szczegółach poinformujemy wkrótce.

Wybrane dla Ciebie