Kontrowersje na Radziwiu. Interpelacja w sprawie zagrodzonego nabrzeża Wisły
Radna Miasta Płocka Małgorzata Ogrodnik skierowała do prezydenta Andrzeja Nowakowskiego interpelację dotyczącą zagrodzenia części nabrzeża Wisły na Radziwiu. W piśmie pyta m.in. o legalność ogrodzeń, dostęp mieszkańców do linii brzegowej oraz wpływ działalności baz motorowodnych na chroniony obszar Natura 2000.
Do prezydenta Płocka Andrzeja Nowakowskiego trafiła interpelacja radnej Małgorzaty Ogrodnik dotycząca sytuacji na nabrzeżu Wisły na osiedlu Radziwie. Jak wskazuje radna, do jej biura zgłaszają się mieszkańcy zaniepokojeni ograniczeniem dostępu do linii brzegowej rzeki oraz działalnością prowadzoną przez funkcjonujące tam bazy motorowodne.
Według treści interpelacji problem dotyczy terenu po lewej stronie mostu Legionów Józefa Piłsudskiego. Mieszkańcy zwracają uwagę, że w miejscu tym pojawiły się ogrodzenia wykonane z metalowej siatki, które – ich zdaniem – uniemożliwiają swobodne poruszanie się wzdłuż nabrzeża.
Radna wskazuje, że z dokumentacji fotograficznej wynika, iż ogrodzenie przebiega przez ciąg komunikacyjny i schodzi bezpośrednio do lustra wody. Dodatkowo zamontowane bramki mają ograniczać dostęp do pomostów osobom niezwiązanym z działającymi tam organizacjami – Yacht Club Prestige oraz Stowarzyszeniem Wodniaków Horyzont.
W interpelacji podniesiono również kwestie związane z ochroną środowiska. Teren znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie lub na obszarze objętym ochroną w ramach programu Natura 2000 "Dolina Środkowej Wisły". Zdaniem radnej mieszkańcy zwracają uwagę na rosnącą liczbę jednostek motorowodnych oraz montaż nowych pomostów w pobliżu trzcinowisk, które mogą stanowić siedliska ptaków i innych zwierząt.
W związku z tym Małgorzata Ogrodnik zwróciła się do prezydenta z szeregiem pytań.
W swojej interpelacji radna podkreśla, że mieszkańcy oczekują wyjaśnienia, czy dostęp do brzegu Wisły został ograniczony zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz czy prowadzone działania nie naruszają zasad ochrony przyrody.
Teraz samorządowiec oczekuje odpowiedzi prezydenta miasta, która powinna zostać udzielona w ustawowym terminie. Odpowiedź może rozwiać wątpliwości dotyczące zarówno statusu prawnego terenu, jak i wpływu prowadzonych tam działań na środowisko naturalne.