Czy można uzyskać alimenty od osoby pozbawionej praw rodzicielskich?

Pozbawienie rodzica władzy rodzicielskiej nie powoduje wygaśnięcia jego obowiązku alimentacyjnego wobec dziecka. Rodzic może zostać całkowicie odsunięty od podejmowania decyzji dotyczących wychowania, leczenia czy edukacji dziecka, a mimo to nadal być zobowiązany do finansowego uczestniczenia w jego utrzymaniu. Wynika to z tego, że władza rodzicielska oraz obowiązek alimentacyjny są w polskim prawie odrębnymi instytucjami.

Obowiązek alimentacyjny Obowiązek alimentacyjny
Źródło zdjęć: © Freepik | Freepik
Redakcja Panorama Płock

W języku potocznym mówi się najczęściej o "pozbawieniu praw rodzicielskich". Kodeks rodzinny i opiekuńczy posługuje się jednak pojęciem pozbawienia władzy rodzicielskiej. Zgodnie z art. 111 § 1 KRO sąd pozbawia rodziców władzy rodzicielskiej między innymi wtedy, gdy nie może ona być wykonywana z powodu trwałej przeszkody, rodzice jej nadużywają albo w sposób rażący zaniedbują swoje obowiązki wobec dziecka. Pozbawienie może dotyczyć również tylko jednego z rodziców.

Tymczasem obowiązek alimentacyjny ma inną podstawę prawną. Art. 128 KRO stanowi, że obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania, obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. W przypadku relacji rodzic-dziecko szczególne znaczenie ma art. 133 § 1 KRO, zgodnie z którym rodzice są zobowiązani do świadczeń alimentacyjnych wobec dziecka, które nie jest jeszcze w stanie samodzielnie się utrzymać, z przewidzianym w przepisie wyjątkiem dotyczącym dochodów z majątku dziecka.

Przepisy nie uzależniają tego obowiązku od posiadania pełnej władzy rodzicielskiej. Nie ma więc zasady, zgodnie z którą rodzic przestaje płacić alimenty, ponieważ sąd odebrał mu możliwość decydowania o najważniejszych sprawach dziecka.

Ma to znaczenie zarówno wtedy, gdy pozbawienie władzy następuje w osobnym postępowaniu przed sądem rodzinnym, jak i wtedy, gdy kwestia ta pojawia się podczas sprawy o rozwód. Art. 112 KRO wyraźnie dopuszcza orzeczenie pozbawienia lub zawieszenia władzy rodzicielskiej również w wyroku orzekającym rozwód, separację albo unieważnienie małżeństwa.

Obowiązek alimentacyjny
Obowiązek alimentacyjny © Artykuł | Artykuł

Pozbawienie władzy rodzicielskiej nie zwalnia z utrzymywania dziecka

Najważniejsza różnica polega na celu obu instytucji. Władza rodzicielska dotyczy przede wszystkim pieczy nad dzieckiem, jego wychowania, reprezentowania oraz zarządu jego majątkiem. Alimenty dotyczą natomiast zapewnienia dziecku środków potrzebnych do utrzymania i wychowania. Pozbawienie możliwości podejmowania decyzji w sprawach dziecka nie usuwa stosunku pokrewieństwa, z którego wynika obowiązek alimentacyjny.

Art. 128 KRO umieszcza obowiązek alimentacyjny w odrębnym dziale Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego i wiąże go z relacją rodzinną między uprawnionym a zobowiązanym. Art. 133 § 1 KRO precyzuje natomiast obowiązek rodziców względem dziecka, które nie jest jeszcze zdolne do samodzielnego utrzymania. W żadnym z tych przepisów zachowanie władzy rodzicielskiej nie jest warunkiem powstania albo dalszego trwania obowiązku alimentacyjnego.

Dlatego argument: "nie mam praw rodzicielskich, więc nie muszę płacić na dziecko" nie znajduje podstawy w tych regulacjach. Orzeczenie o pozbawieniu władzy nie działa jak prawne wykreślenie rodzica z życia dziecka i nie powoduje automatycznego zerwania wszystkich więzi prawnych pomiędzy nimi.

Możliwa jest więc sytuacja, w której ojciec albo matka nie może decydować o wyborze szkoły, leczeniu, miejscu pobytu czy innych istotnych sprawach małoletniego, ale jednocześnie każdego miesiąca musi przekazywać określoną kwotę alimentów. Jeżeli alimenty zostały wcześniej zasądzone, orzeczenie o pozbawieniu władzy samo w sobie nie uchyla wcześniejszego wyroku.

Taki mechanizm ma szczególne znaczenie właśnie w najpoważniejszych sprawach rodzinnych. Jeżeli powodem pozbawienia władzy było rażące zaniedbywanie obowiązków, trwały brak zainteresowania dzieckiem albo inne zachowania spełniające przesłanki art. 111 KRO, trudno byłoby uzasadnić rozwiązanie, w którym konsekwencją takiego postępowania stawałoby się dodatkowo zwolnienie rodzica z finansowania potrzeb dziecka.

Sąd może więc pozbawić rodzica możliwości wykonywania władzy, a jednocześnie obowiązek alimentacyjny pozostawić bez zmian. Jeżeli sytuacja finansowa albo potrzeby dziecka uzasadniają zmianę dotychczasowych alimentów, konieczne jest natomiast zastosowanie przepisów dotyczących zmiany obowiązku alimentacyjnego, a nie wyciąganie takiego skutku bezpośrednio z pozbawienia władzy.

Czy trzeba najpierw pozbawić rodzica władzy rodzicielskiej, aby otrzymać alimenty?

Pozbawienie władzy rodzicielskiej nie jest warunkiem uzyskania alimentów. Dziecko może mieć prawo do świadczeń zarówno od rodzica posiadającego pełną władzę, jak i od rodzica, którego władza została ograniczona, zawieszona albo całkowicie odebrana.

Podstawą żądania alimentów jest art. 133 KRO, a nie art. 111 KRO dotyczący pozbawienia władzy rodzicielskiej. Są to więc dwa odrębne zagadnienia, mimo że w jednej rodzinie mogą występować jednocześnie.

Nie ma potrzeby wszczynania sprawy o pozbawienie władzy tylko po to, aby później złożyć pozew o alimenty. Jeżeli rodzic nie uczestniczy finansowo w utrzymaniu dziecka, alimentów można dochodzić niezależnie od tego, czy nadal posiada władzę rodzicielską.

Analogicznie pozbawienie władzy nie powoduje automatycznego zasądzenia alimentów, jeżeli wcześniej nie istniał tytuł określający ich wysokość. Jeżeli rodzice nie mają ustalonego obowiązku w konkretnym wymiarze i nie są w stanie dojść do porozumienia, konieczne może być wystąpienie do sądu z odpowiednim roszczeniem.

W praktyce obie kwestie mogą pojawić się w tym samym czasie, np. gdy rodzice prowadzą konfliktową sprawę rodzinną albo gdy rozwody rodziców wiążą się również ze sporem dotyczącym dzieci. Nie należy jednak zakładać, że rozstrzygnięcie dotyczące władzy "załatwia" automatycznie kwestie finansowe. Alimenty wymagają odrębnego ustalenia ich wysokości według zasad określonych w KRO.

Kto może dochodzić alimentów od rodzica pozbawionego władzy?

Uprawnionym do alimentów jest dziecko. Jeżeli dziecko jest małoletnie, w postępowaniu występuje w jego imieniu przedstawiciel ustawowy, którym najczęściej będzie drugi rodzic posiadający władzę rodzicielską.

W praktyce oznacza to, że jeżeli ojciec został pozbawiony władzy rodzicielskiej, matka może działając w imieniu małoletniego dziecka dochodzić od niego alimentów. Analogicznie będzie w sytuacji odwrotnej. To świadczenie jest należne dziecku, nawet jeśli organizacyjnie środki trafiają do rodzica, który finansuje jego bieżące potrzeby.

Jeżeli dziecko osiągnęło pełnoletność, co do zasady samo staje się stroną uprawnioną do dochodzenia swoich alimentów. Nie zmienia to faktu, że świadczenia mogą nadal przysługiwać. Pełnoletność i wygaśnięcie władzy rodzicielskiej nie są równoznaczne z automatycznym zakończeniem obowiązku alimentacyjnego.

Istotne ułatwienie procesowe wynika z art. 32 Kodeksu postępowania cywilnego. Powództwo o roszczenie alimentacyjne można wytoczyć według miejsca zamieszkania osoby uprawnionej. W przypadku dziecka oznacza to możliwość prowadzenia sprawy przed sądem właściwym dla jego miejsca zamieszkania, zamiast konieczności kierowania pozwu wyłącznie według miejsca zamieszkania pozwanego rodzica.

Osoba dochodząca roszczeń alimentacyjnych korzysta również z ustawowego zwolnienia od kosztów sądowych. Art. 96 ust. 1 pkt 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych stanowi, że strona dochodząca roszczeń alimentacyjnych nie ma obowiązku uiszczenia kosztów sądowych.

W pozwie należy natomiast prawidłowo określić żądaną kwotę i przedstawić okoliczności pozwalające sądowi ocenić zarówno potrzeby dziecka, jak i możliwości rodzica, od którego dochodzone są alimenty. Sam fakt pozbawienia władzy rodzicielskiej nie określa wysokości świadczenia.

Jak ustala się wysokość alimentów od rodzica pozbawionego władzy rodzicielskiej?

Podstawowy przepis dotyczący wysokości alimentów znajduje się w art. 135 § 1 KRO. Zakres świadczeń zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Pozbawienie władzy rodzicielskiej nie wprowadza odrębnej tabeli ani specjalnej stawki alimentów.

Oznacza to, że alimenty nie są karą za niewłaściwe zachowanie rodzica. Jeżeli ktoś został pozbawiony władzy dlatego, że rażąco zaniedbywał obowiązki wobec dziecka, sąd nie zwiększa świadczenia po prostu po to, aby go ukarać. Wysokość alimentów nadal wynika z potrzeb dziecka i możliwości finansowych zobowiązanego.

Po stronie dziecka analizuje się rzeczywiste koszty jego utrzymania i wychowania. Mogą to być wydatki związane z mieszkaniem, żywnością, ubraniami, leczeniem, edukacją, transportem, zajęciami dodatkowymi, wypoczynkiem czy rozwojem zainteresowań. Zakres usprawiedliwionych potrzeb będzie inny w przypadku kilkuletniego dziecka, inny u nastolatka, a jeszcze inny u pełnoletniej osoby kontynuującej naukę.

Po stronie rodzica nie zawsze wystarczy natomiast przedstawienie aktualnego wynagrodzenia. Ustawodawca posługuje się pojęciem możliwości zarobkowych i majątkowych. Sąd może więc brać pod uwagę kwalifikacje, doświadczenie zawodowe, stan zdrowia, posiadany majątek i rzeczywistą zdolność do uzyskiwania dochodów.

Dodatkowym zabezpieczeniem przed sztucznym obniżaniem własnych możliwości jest art. 136 KRO. Jeżeli osoba już zobowiązana do alimentów w ciągu trzech lat przed sądowym dochodzeniem świadczeń bez ważnego powodu zrzekła się zatrudnienia, zmieniła je na mniej zyskowne albo wyzbyła się określonego prawa majątkowego, wynikającej z tego zmiany nie uwzględnia się przy ustalaniu zakresu alimentów.

Znaczenie ma również art. 135 § 2 KRO. Wykonanie obowiązku alimentacyjnego wobec dziecka może polegać częściowo albo w całości na osobistych staraniach o jego utrzymanie i wychowanie. Jeżeli jeden rodzic sprawuje codzienną opiekę, przygotowuje posiłki, wozi dziecko do szkoły, organizuje leczenie i wykonuje większość obowiązków wychowawczych, stanowi to część jego wkładu w realizację obowiązku alimentacyjnego.

W przypadku osoby pozbawionej władzy rodzicielskiej jej faktyczny udział w codziennych staraniach może być niewielki albo nie występować w ogóle. Nie oznacza to automatycznego zasądzenia konkretnej części wszystkich kosztów, ale rzeczywisty podział opieki ma znaczenie przy ocenie sposobu rozłożenia ciężaru utrzymania dziecka pomiędzy rodziców.

Z tego powodu w pozwie o alimenty znacznie ważniejsze od samego postanowienia o pozbawieniu władzy będzie rzetelne przedstawienie miesięcznych potrzeb dziecka, sposobu sprawowania opieki oraz możliwości zarobkowych i majątkowych drugiego rodzica.

Czy ukończenie 18 lat powoduje ustanie alimentów?

To jeden z najważniejszych elementów, ponieważ dobrze pokazuje różnicę pomiędzy władzą rodzicielską a obowiązkiem alimentacyjnym. Władza rodzicielska dotyczy dziecka małoletniego i po osiągnięciu pełnoletności przestaje istnieć. Alimenty mogą natomiast nadal być należne.

Art. 133 § 1 KRO nie wskazuje wieku 18 lat jako momentu automatycznego zakończenia świadczeń. Przepis wiąże obowiązek rodziców z tym, czy dziecko jest już w stanie utrzymać się samodzielnie.

Dlatego pełnoletni uczeń albo student może nadal mieć prawo do alimentów, jeżeli rzeczywiście kontynuuje naukę, nie jest jeszcze zdolny do samodzielnego utrzymania i pozostałe okoliczności sprawy uzasadniają dalsze świadczenia. Nie istnieje zasada, zgodnie z którą w dniu osiemnastych urodzin rodzic może po prostu przestać wykonywać wcześniejszy wyrok.

Jednocześnie art. 133 § 3 KRO przewiduje możliwość uchylenia się rodziców od świadczeń wobec pełnoletniego dziecka, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem albo gdy dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możliwości samodzielnego utrzymania się.

Nie można więc odpowiedzieć na pytanie o koniec alimentów samą datą urodzenia. Znaczenie mają dalsza edukacja, możliwość podjęcia pracy, stan zdrowia, sytuacja życiowa oraz postawa pełnoletniego dziecka.

Jest to szczególnie istotne przy rodzicu wcześniej pozbawionym władzy rodzicielskiej. Wygaśnięcie władzy z powodu osiągnięcia pełnoletności nie daje mu automatycznie argumentu, że skoro nie posiada już żadnych "praw rodzicielskich", może zaprzestać płacenia. O dalszym istnieniu obowiązku decydują przepisy alimentacyjne.

Co dzieje się z alimentami zasądzonymi przed pozbawieniem władzy rodzicielskiej?

Jeżeli sąd wcześniej zasądził określoną kwotę alimentów, późniejsze pozbawienie rodzica władzy rodzicielskiej nie uchyla tego rozstrzygnięcia. Zobowiązany powinien nadal płacić zgodnie z obowiązującym orzeczeniem.

Nie może więc jednostronnie uznać, że skoro nie uczestniczy już w podejmowaniu decyzji dotyczących dziecka, przestaje wykonywać wyrok alimentacyjny. Dopóki obowiązujące rozstrzygnięcie nie zostanie zmienione, świadczenie pozostaje należne w ustalonej wysokości.

Jeżeli natomiast po wydaniu wcześniejszego wyroku sytuacja uległa istotnej zmianie, zastosowanie może znaleźć art. 138 KRO. Przepis stanowi, że w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego.

Zmianą taką może być np. istotny wzrost kosztów utrzymania dziecka, rozpoczęcie kosztownego leczenia, zmiana sposobu sprawowania opieki, znaczna poprawa możliwości finansowych rodzica albo – w odpowiednich okolicznościach – ich rzeczywiste pogorszenie.

Sam fakt pozbawienia władzy nie oznacza jednak automatycznie, że alimenty powinny wzrosnąć. Znaczenie może mieć natomiast to, jakie konsekwencje faktyczne przyniosła zmiana sytuacji. Jeżeli drugi rodzic przejął praktycznie całość osobistych starań związanych z dzieckiem i ponosi obecnie większą część jego kosztów, może to stanowić element szerszej oceny podstaw do zmiany wysokości świadczenia.

W sprawach, w których rozwód został orzeczony kilka lat wcześniej, takie zmiany są naturalne. Dziecko rośnie, rozpoczyna kolejny etap edukacji, zmieniają się jego potrzeby oraz sytuacja finansowa rodziców. Dlatego wysokość alimentów ustalona przy zakończeniu małżeństwa nie musi pozostać niezmienna aż do ustania obowiązku.

Czy pozbawienie władzy rodzicielskiej kasuje zaległe alimenty?

Pozbawienie władzy rodzicielskiej nie powoduje anulowania wcześniej powstałego zadłużenia alimentacyjnego. Jeżeli rodzic miał płacić określoną kwotę i tego nie robił, późniejsze postanowienie dotyczące władzy rodzicielskiej nie zeruje zaległości.

Trzeba tutaj rozróżnić przyszłe świadczenia od już wymagalnych rat. Każda miesięczna rata alimentów staje się należnością zgodnie z terminem wynikającym z wyroku lub ugody. Jeżeli nie została zapłacona, powstaje zaległość, której można dochodzić.

Art. 137 § 1 KRO przewiduje trzyletni termin przedawnienia roszczeń o świadczenia alimentacyjne. Kwestia przedawnienia konkretnych należności może jednak wymagać analizy przebiegu egzekucji i innych zdarzeń mających wpływ na bieg terminu, dlatego przy większych zaległościach nie należy ograniczać się do prostego policzenia trzech lat wstecz. Sam przepis ustanawiający termin znajduje się bezpośrednio przed regulacją dotyczącą zmiany alimentów.

Art. 137 § 2 KRO reguluje natomiast niezaspokojone potrzeby uprawnionego z okresu sprzed wniesienia powództwa. Sąd może uwzględnić je przez zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej, a w uzasadnionych przypadkach rozłożyć świadczenie na raty.

Jeżeli rodzic przestał płacić alimenty po pozbawieniu władzy, należy więc potraktować to tak samo jak niewykonywanie obowiązku przez innego dłużnika alimentacyjnego. Orzeczenie dotyczące władzy nie jest podstawą do umorzenia zadłużenia.

Dla dziecka oznacza to możliwość dochodzenia zarówno świadczeń bieżących, jak i należnych zaległości, z uwzględnieniem zasad przedawnienia i konkretnej sytuacji procesowej.

Co zrobić, gdy rodzic pozbawiony władzy nie płaci zasądzonych alimentów?

Jeżeli istnieje odpowiedni tytuł wykonawczy, podstawowym środkiem dochodzenia zaległych alimentów jest postępowanie egzekucyjne. Pozbawienie władzy rodzicielskiej nie tworzy dla dłużnika żadnej szczególnej ochrony przed egzekucją.

Egzekucja świadczeń alimentacyjnych jest w Kodeksie postępowania cywilnego traktowana w wielu miejscach w sposób szczególny. Wynika to z charakteru należności, które służą zapewnieniu bieżącego utrzymania osoby uprawnionej. Aktualny tekst KPC zawiera odrębne rozwiązania dotyczące egzekucji należności alimentacyjnych.

Jeżeli egzekucja okazuje się bezskuteczna, w określonych przypadkach możliwe jest korzystanie ze świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego. Obowiązująca ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów reguluje warunki takiej pomocy, natomiast aktualne informacje administracji publicznej wskazują m.in. na konieczność bezskuteczności egzekucji oraz spełnienia pozostałych przesłanek ustawowych.

Co istotne, otrzymywanie świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego nie oznacza, że obowiązek rodzica znika. Art. 135 § 3 KRO wyraźnie przewiduje, że świadczenia z funduszu alimentacyjnego nie wpływają na zakres świadczeń alimentacyjnych zobowiązanego.

Długotrwałe niewykonywanie obowiązku może mieć również konsekwencje karne. Art. 209 § 1 Kodeksu karnego penalizuje uchylanie się od wykonania obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości m.in. orzeczeniem sądowym lub ugodą, jeżeli łączna zaległość odpowiada co najmniej trzem świadczeniom okresowym albo opóźnienie świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej trzy miesiące. W typie podstawowym czyn zagrożony jest grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Jeżeli uchylanie się od alimentów naraża osobę uprawnioną na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, art. 209 § 1a KK przewiduje surowszą odpowiedzialność – do dwóch lat pozbawienia wolności. Przepisy określają również zasady ścigania oraz możliwość uniknięcia albo ograniczenia konsekwencji po spłacie zaległości w przewidzianych ustawą terminach.

Nie oznacza to oczywiście, że każde opóźnienie w przelewie automatycznie stanowi przestępstwo. Odpowiedzialność karna wymaga spełnienia konkretnych przesłanek art. 209 KK. W praktyce należy oddzielić egzekucję należności cywilnej od ewentualnego postępowania karnego.

Rodzic sprawujący opiekę nad dzieckiem nie musi natomiast biernie czekać, aż zadłużenie stanie się bardzo wysokie. Jeżeli alimenty zostały zasądzone i nie są dobrowolnie płacone, wcześniejsze podjęcie działań egzekucyjnych zwykle ułatwia ustalenie rzeczywistej sytuacji majątkowej dłużnika.

Pozbawienie władzy rodzicielskiej nie oznacza automatycznego zakazu kontaktów

Władza rodzicielska, alimenty i kontakty z dzieckiem to trzy zagadnienia, których nie należy ze sobą utożsamiać. Art. 113 § 1 KRO wyraźnie stanowi, że niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów.

Oznacza to, że rodzic może być pozbawiony władzy rodzicielskiej, a jednocześnie nadal spotykać się z dzieckiem na zasadach ustalonych pomiędzy stronami albo określonych przez sąd.

Jeżeli jednak wymaga tego dobro dziecka, sąd może kontakty ograniczyć. Art. 113² KRO przewiduje między innymi możliwość zakazania spotkań, zakazania zabierania dziecka poza miejsce jego stałego pobytu, dopuszczenia spotkań tylko w obecności wskazanej osoby albo ograniczenia kontaktów do określonych form porozumiewania się na odległość.

Jeszcze dalej idzie art. 113³ KRO. Jeżeli utrzymywanie kontaktów poważnie zagraża dobru dziecka albo je narusza, sąd może zakazać ich utrzymywania.

Nawet taki zakaz nie oznacza jednak automatycznego zniesienia alimentów. Możliwa jest więc sytuacja, w której rodzic nie posiada władzy rodzicielskiej, ma sądowo zakazane kontakty z dzieckiem, a jednocześnie nadal jest zobowiązany do regularnego finansowania jego utrzymania.

To bardzo dobrze pokazuje, dlaczego potoczne określenie "odebranie praw rodzicielskich" bywa mylące. Nie istnieje jeden pakiet praw i obowiązków, który znika w całości po wydaniu jednego postanowienia.

Kiedy obowiązek alimentacyjny może się zmienić albo ustać?

Pozbawienie władzy rodzicielskiej samo w sobie nie jest przesłanką ustania alimentów. Nie oznacza to jednak, że obowiązek istnieje zawsze i w niezmienionej wysokości.

W przypadku dziecka, które nie jest jeszcze samodzielne, podstawę stanowi art. 133 § 1 KRO. Gdy dziecko staje się pełnoletnie, dalsze trwanie świadczeń zależy od jego zdolności do samodzielnego utrzymania oraz pozostałych okoliczności. Art. 133 § 3 pozwala rodzicom w określonych przypadkach uchylić się od świadczeń względem dziecka pełnoletniego.

Zmiana wysokości może natomiast nastąpić na podstawie art. 138 KRO w razie zmiany stosunków. Przepis działa w obie strony – może stanowić podstawę zarówno podwyższenia, jak i obniżenia alimentów, jeżeli zmianie uległy istotne okoliczności dotyczące potrzeb uprawnionego albo możliwości zobowiązanego.

Odrębnego omówienia wymaga przysposobienie dziecka. Adopcja może powodować znacznie dalej idące skutki dla prawnej relacji dziecka z rodziną biologiczną niż samo pozbawienie władzy rodzicielskiej. KRO zawiera szczegółowe regulacje dotyczące obowiązku alimentacyjnego w stosunkach powstałych wskutek przysposobienia, dlatego skutków konkretnej adopcji nie należy utożsamiać ze skutkami orzeczenia wydanego na podstawie art. 111 KRO.

W praktyce oznacza to, że pytanie "czy rodzic musi jeszcze płacić?" trzeba zawsze odnieść do rzeczywistej podstawy prawnej. Inaczej ocenia się pozbawienie władzy, inaczej osiągnięcie samodzielności przez pełnoletnie dziecko, jeszcze inaczej zmianę sytuacji finansowej czy przysposobienie.

Właśnie dlatego w sprawach rodzinnych nie powinno się przyjmować, że pozbawienie władzy jest równoznaczne z całkowitym ustaniem prawnych relacji pomiędzy rodzicem a dzieckiem.

Czy można uzyskać alimenty od osoby pozbawionej praw rodzicielskich?

Odpowiedź jest jednoznaczna: pozbawienie władzy rodzicielskiej samo w sobie nie zwalnia rodzica z obowiązku alimentacyjnego wobec dziecka. Podstawę obowiązku stanowią przepisy o alimentacji, w szczególności art. 128, 133 i 135 KRO, a nie zakres wykonywanej przez rodzica władzy.

Nie trzeba również najpierw pozbawiać rodzica władzy, aby wystąpić o alimenty. Roszczenia można dochodzić także wtedy, gdy drugi rodzic formalnie nadal posiada pełną władzę rodzicielską.

Jeżeli alimenty zostały wcześniej zasądzone, późniejsze odebranie władzy nie kasuje wyroku ani już powstałych zaległości. Zmiana wysokości świadczeń wymaga istnienia odpowiedniej zmiany stosunków i zastosowania art. 138 KRO.

Tak samo brak kontaktów z dzieckiem nie powoduje automatycznego ustania świadczeń. Kontakty są prawnie odrębne od władzy rodzicielskiej, a obowiązek utrzymania dziecka ma własną podstawę.

W praktyce zarówno sprawy o alimenty, jak i rozwody wymagają więc rozdzielenia kilku kwestii: kto wykonuje władzę rodzicielską, jak uregulowane są kontakty, kto faktycznie sprawuje codzienną opiekę oraz w jakiej części każdy z rodziców powinien ponosić koszty utrzymania dziecka. Dopiero analiza tych elementów pozwala określić rzeczywistą sytuację prawną rodziny.o rodzinne

Artykuł sponsorowany Kancelaria Adwokacka
Wybrane dla Ciebie