Na terenie gminy Stara Biała jest źródełko wody, mającej moc uzdrawiania. Przez mieszkańców nazywane jest Źródłem św. Rocha. Niezależnie od temperatury powietrza wybijająca woda nigdy nie zamarza. W środku zimy, w śniegu, widać strumień, który płynie do niezamarzniętego stawu. Lecznicze właściwości Źródła św. Rocha znalazły również uznanie w pobliskiej parafii św. Jadwigi Śląskiej.
Obrzęd błogosławieństwa zwierząt zrodził się w czasach gdy nie było rozwiniętych sposobów leczenia zwierząt:
- Święty Roch był średniowiecznym pielgrzymem, który chodził po wsiach ze swoim psem i uzdrawiał ludzi. Legenda głosi, że jako pierwszy święty, do nieba zabrał swojego psa. Kiedyś w dniu św. Rocha ludzie zganiali przed kościół zwierzęta by je zabezpieczyć przed chorobami. Weterynaria jeszcze nie istniała, a zwierzęta trzeba było jakoś zabezpieczyć. Wraz z rozwojem chrześcijaństwa przypisywano poszczególnych świętych poszczególnym czynnościom, i tak święty Roch został patronem zwierząt i weterynarii.
Odbywało to się w ten sposób:
Na jedną z rannych godzin rolnicy spędzają krowy w okolicę kościoła. Bydło zapełnia place, ulice, drogi, zaułki i podwórza. W powietrzu brzmi, na kształt olbrzymiej orkiestry, porykiwanie krów, zdziwionych takim nagromadzeniem.
Kapłan odmawia modlitwy i święci wodą święconą. Rolnicy i pasterze śpiewają suplikacje "Święty Boże", potem następuje msza św. i odpowiednie przemówienie. Do przemówienia tematu nie brak — o współpracy rolnika z Bogiem, o Opatrzności Bożej nad zawodem rolniczym, o godności i znaczeniu dla narodu zawodu rolniczego, o potrzebie dobrego obchodzenia się z dobytkiem itd.
Rolnicy prosili księży proboszczów o zachowanie wszystkich starodawnych obchodów błogosławieństw i modlitw, tak obficie przepełniających rok kościelny i rytuał kościelny parafialny. Te wszystkie święcenia pól, granic, węgłów domowych, zakopywanie ewangelii, mają w sobie głęboką symbolikę religijną i uszlachetniają zawód rolniczy, szczególnie w dzisiejszych czasach, które są czarną godziną rolników i morzem depresji, w którym oni toną.
To wszystko rolników podnosi na duchu i wzmacnia. Takie błogosławienie dobytkowi rogatemu odbywało się na św. Rocha dawniej na Mazowszu.