Do zdarzenia doszło w nocy z 28 na 29 listopada. Policjanci zostali wezwani na miejsce kolizji dwóch pojazdów. Jak wynikało ze zgłoszenia, kierujący samochodem marki Kia Ceed najechał na tył Volkswagena, który jechał przed nim.
Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, a uszkodzeniu uległy jedynie pojazdy uczestniczące w zdarzeniu.
Podczas wykonywania czynności służbowych policjanci z Sierpca nabrali podejrzeń co do stanu trzeźwości sprawcy kolizji. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że 34-letni kierowca miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie.
To jednak nie był koniec problemów mężczyzny.
W trakcie dalszej kontroli pojazdu funkcjonariusze ujawnili w bagażniku dwie foliowe torebki z suszem roślinnym. Wstępne badanie narkotesterem potwierdziło, że są to środki odurzające.
34-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszał:
- zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości,
- zarzut posiadania narkotyków.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.