Proces w sprawie zabójstwa 16-letniej Mai K. odroczony. Obrona złożyła wniosek o wyłączenie sędziów!

Nie rozpoczął się zaplanowany na wtorek proces w sprawie zabójstwa 16-letniej Mai K. z Mławy. Przed Sądem Okręgowym w Płocku miało dojść do odczytania aktu oskarżenia przeciwko Bartoszowi G., oskarżonemu o zabójstwo nastolatki ze szczególnym okrucieństwem. Obrona złożyła jednak wniosek o wyłączenie dwojga sędziów ze składu orzekającego. Rozprawę odroczono do 2 grudnia.

Bartosz G. na ławie oskarżonych Bartosz G. na ławie oskarżonych
Źródło zdjęć: © Panorama Płock | Panorama Płock
Redakcja Panorama Płock

We wtorek przed Sądem Okręgowym w Płocku miał rozpocząć się jeden z najbardziej oczekiwanych procesów dotyczących tragicznych wydarzeń, do których doszło w kwietniu 2025 roku w Mławie. Na ławie oskarżonych zasiadł Bartosz G., któremu prokuratura zarzuca zabójstwo 16-letniej Mai K. ze szczególnym okrucieństwem.


WIDEO
Na sygnale - Proces w sprawie zabójstwa 16-letniej Mai K. odroczony - 03.11.26r.

Do odczytania aktu oskarżenia jednak nie doszło. Adwokat oskarżonego, Agnieszka Prętczyńska, złożyła wniosek o wyłączenie dwojga sędziów z siedmioosobowego składu orzekającego. Wśród nich znalazła się przewodnicząca składu, sędzia Justyna Wawrzyńczak.

Obrona argumentowała, że wybór sędziów do rozpoznania sprawy miał być wadliwy. Wskazywała również na zastrzeżenia dotyczące reakcji sądu na nieprawidłowości, które - zdaniem obrony - miały zostać wcześniej wskazane w aktach postępowania.

Sąd w Płocku wyznaczył nowy termin rozprawy

Sąd zdecydował, że wniosek dotyczący wyłączenia sędziów zostanie przekazany do rozpoznania innemu składowi. Przewodnicząca składu orzekającego odroczyła rozprawę do 2 grudnia. Zaznaczyła jednak, że termin ten może ulec zmianie, jeśli wniosek obrony zostanie uwzględniony. W takiej sytuacji nowi sędziowie będą musieli zapoznać się z obszernymi aktami sprawy.

Prokurator Edyta Kochanowska oceniła, że wniosek obrony ma na celu przedłużenie postępowania. Podobne stanowisko przedstawił radca prawny Wojciech Kasprzyk, pełnomocnik ojca zamordowanej Mai. Na wtorkowej rozprawie obecni byli również rodzice nastolatki oraz ich pełnomocnicy. Posiedzenie odbywało się w specjalnie przygotowanej sali poza głównym budynkiem sądu, której bezpieczeństwa pilnowała policja.

Zabójstwo 16-letniej Mai K. w Mławie. Co wydarzyło się w kwietniu 2025 roku?

Według ustaleń śledztwa 23 kwietnia 2025 roku 17-letni wówczas Bartosz G. i rok młodsza Maja K. spotkali się w Mławie. Tego samego wieczoru miało dojść do zabójstwa dziewczyny.

Dzień później zgłoszono zaginięcie 16-latki. Rodzina, która obawiała się, że dziewczyna mogła zostać pozbawiona wolności, 29 kwietnia przekazała policji dodatkowe informacje. Ciało Mai K. odnaleziono 1 maja 2025 roku w zaroślach w pobliżu zakładu produkcyjnego należącego do rodziny oskarżonego. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci nastolatki były rozległe obrażenia głowy. 2 maja prokuratura poinformowała o przedstawieniu Bartoszowi G. zarzutu zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

Podejrzany został zatrzymany w Grecji

Po odnalezieniu ciała Mai K. rozpoczęły się działania mające na celu zatrzymanie podejrzanego. Bartosz G. został ujęty w maju 2025 roku w Grecji, gdzie przebywał w ramach szkolnego wyjazdu. Zatrzymanie nastąpiło na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Początkowo mężczyzna nie zgodził się na przekazanie go Polsce. Ostatecznie, po zakończeniu procedury prawnej, został sprowadzony do kraju 23 grudnia 2025 roku.

Dwa dni później przedstawiono mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Podczas przesłuchania nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Od czasu zatrzymania przebywa w areszcie.

Biegli ocenili poczytalność Bartosza G.

Ważnym elementem śledztwa była również opinia biegłych psychiatrów. W czerwcu 2025 roku do Prokuratury Okręgowej w Płocku wpłynęła opinia sporządzona po obserwacji psychiatrycznej podejrzanego.

Specjaliści uznali, że Bartosz G. był poczytalny w chwili popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. Oznacza to, że według opinii biegłych mógł rozpoznać znaczenie swojego czynu i pokierować własnym postępowaniem. Biegli stwierdzili również, że jego stan zdrowia psychicznego pozwala na samodzielny i rozsądny udział w postępowaniu sądowym.

Pod koniec lipca prokuratura uszczegółowiła zarzut dotyczący opisu obrażeń ofiary. Ze względu na charakter obrażeń oraz dobro śledztwa nie ujawniono jednak dodatkowych szczegółów.

Jaka kara grozi oskarżonemu?

Bartoszowi G. zarzucono zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Za takie przestępstwo przewidziana jest kara od 15 do 30 lat pozbawienia wolności.

Istotne znaczenie ma jednak wiek oskarżonego w chwili popełnienia czynu. W kwietniu 2025 roku miał 17 lat. Zgodnie z obowiązującymi przepisami wobec osoby, która nie ukończyła 18 lat w chwili popełnienia przestępstwa, nie można orzec kary dożywotniego pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie