Problemy kadrowe nie zatrzymują Wisły. Czas na starcie z Radomiakiem
Wisła Płock w świetnej formie przystępuje do meczu z Radomiakiem Radom. Mimo problemów kadrowych Nafciarze nie zwalniają tempa i – jak podkreśla trener Mariusz Misiura – w każdym spotkaniu chcą walczyć o pełną pulę.
Wisła Płock przygotowuje się do kolejnego ważnego spotkania w PKO BP Ekstraklasie. W niedzielę, 26 kwietnia, Nafciarze podejmą na własnym stadionie Radomiaka Radom. Jak podkreśla trener Mariusz Misiura, zespół mimo problemów kadrowych pozostaje zmotywowany i chce kontynuować dobrą serię wyników.
Przełamania, które budują drużynę
Jednym z pozytywnych sygnałów przed meczem jest przełamanie strzeleckie młodych zawodników. Trener zwrócił uwagę m.in. na postawę Wiktora Nowaka, który – mimo wcześniejszej nieskuteczności – nie tracił pewności siebie.
Ja się naprawdę bardzo cieszę, że dostał nagrodę w postaci bramki, bo to jak pracuje dla drużyny i w ofensywie i w defensywie, to naprawdę bardzo duży szacunek i fajnie, że życie mu oddało bramką
Sytuacja kadrowa wciąż wyzwaniem
Sztab szkoleniowy intensywnie pracuje także nad poprawą sytuacji kadrowej. Wszystko wskazuje na to, że w meczu z Radomiakiem kibice zobaczą Deniego Juricia oraz Ibana Salvadora, którzy wracają do dyspozycji meczowej.
Stabilna forma i spokojne podejście
Wisła po 29 kolejkach zajmuje czwarte miejsce w tabeli i ma już pewne utrzymanie w lidze. Trener Misiura podkreśla jednak, że nie ma miejsca na rozluźnienie.
Nie rozmawiajmy, nie gdybajmy co będzie za dwa miesiące, czy za miesiąc, czy za trzy tygodnie. Po prostu dzisiaj musimy zrobić wszystko, żeby przygotować się dobrze do Radomiaka.
Apel do kibiców: "Zróbmy atmosferę"
Szkoleniowiec apeluje również do kibiców o wsparcie z trybun. Liczy, że stadion wypełni się po brzegi i stanie się dodatkowym atutem drużyny.
Jak idziecie na mecz ze znajomym, to poproście jeszcze drugiego znajomego i trzeciego znajomego, żeby nie było osiem tysięcy kibiców, tylko żeby było dziesięć albo dziesięć i pół. Żebyśmy przeżyli pięknie razem te momenty, żebyśmy pięknie razem przeżyli te emocje.
Radomiak groźny w ofensywie
Niedzielny rywal Wisły to zespół ofensywnie usposobiony, który lubi utrzymywać się przy piłce i budować akcje pozycyjne. Trener Misiura podkreśla jednak, że jego drużyna jest przygotowana na taki styl gry i zamierza narzucić własne warunki.
Mimo licznych kontuzji Nafciarze pokazują szerokość kadry – w ostatnich pięciu spotkaniach odnieśli cztery zwycięstwa, a zmiennicy skutecznie zastępują nieobecnych liderów. To daje trenerowi komfort i potwierdza, że drużyna jest dobrze zbudowana.