"Klub jest wartością nadrzędną". Burzliwe zmiany w Wiśle Płock i nowy trener na pokładzie
Po kilku dniach pełnych spekulacji i emocji Wisła Płock przedstawiła nowego szkoleniowca. Został nim Adam Majewski – były piłkarz Nafciarzy, trener reprezentacji Polski U-21 i człowiek doskonale znający klub od środka. Podczas konferencji prasowej władze Wisły odniosły się także do głośnych odejść prezesa Piotra Sadczuka, trenera Mariusza Misiury oraz dyrektora sportowego Radosława Kucharskiego.
Po jednym z najbardziej burzliwych tygodni w najnowszej historii Wisły Płock klub oficjalnie rozpoczął nowy etap. Podczas wtorkowej konferencji prasowej przedstawiono Adama Majewskiego jako nowego trenera pierwszego zespołu. Władze klubu odniosły się również do serii zmian personalnych, które w ostatnich dniach wywołały ogromne poruszenie wśród kibiców.
Pełniący obowiązki prezesa Wisły Płock Maciej Wiącek podkreślał, że mimo odejść klub pozostaje stabilny i skoncentrowany na przyszłości.
Klub jest wartością nadrzędną. Żaden prezes, trener, piłkarz czy kibic nigdy nie będzie ponad klubem. My wszyscy pracujemy dla Wisły Płock i to my jesteśmy dla Wisły Płock, a nie ona dla nas.
Sporo miejsca podczas konferencji poświęcono również okolicznościom rozstania z Mariuszem Misiurą. Jak podkreślał Maciej Wiącek, decyzja o odejściu wyszła od samego szkoleniowca, który miał otrzymać znacznie korzystniejszą ofertę pracy. Klub próbował zatrzymać trenera, jednak ostatecznie obie strony doszły do porozumienia dotyczącego wcześniejszego rozwiązania kontraktu.
Kilka dni próbowałem przekonać szkoleniowca do tego, żeby w naszym klubie został, ale po pewnym czasie uznałem, że przecież nie można nikogo zmuszać do pracy. (...) Najlepszym dowodem, że całkowita inicjatywa w rozwiązaniu tej umowy leżała po stronie trenera, jest dokument, porozumienie na mocy, którego trener wpłaca do kasy Wisły Płock kilkaset tysięcy złotych za wcześniejsze rozwiązanie swojej umowy. (...) Dostał, jak to sam określił, ofertę życia. Kontrakt, którego się po prostu w Polsce nie dostaje.
Według władz klubu zarówno Misiura, jak i dyrektor sportowy Radosław Kucharski sami poinformowali o chęci podjęcia nowych wyzwań zawodowych. Jednocześnie zapewniono, że Wisła jest przygotowana na zmiany, a proces budowy kadry na nowy sezon trwa.
Nowym szkoleniowcem Nafciarzy został Adam Majewski, który wraca do Płocka po latach. Były zawodnik Wisły nie ukrywał emocji związanych z objęciem stanowiska.
Powiedziałem sobie, że mam nadzieję, że w przyszłości na nowym stadionie zostanę trenerem Wisły Płock. (...) Teraz jestem w tym miejscu i z tego powodu bardzo się cieszę
Nowy szkoleniowiec podkreślił, że zna drużynę bardzo dobrze, ale przed zespołem stoi wiele wyzwań. Najważniejszym zadaniem będzie uzupełnienie kadry po licznych odejściach i odpowiednie przygotowanie do startu sezonu.
Trener zapowiedział również zmiany w sposobie gry Nafciarzy.
Wisła Polsk grała bardzo pragmatycznie w poprzednim sezonie i pierwsze co się rzuca w oczy, że będziemy chcieli poprawić tę grę ofensywną i grać bardziej ofensywnie, na większej troszeczkę intensywności, dlatego taki nasz będzie cel.
Majewski zaznaczył, że fundament zespołu pozostaje mocny, a klub ma czas, by odpowiednio wzmocnić skład przed inauguracją rozgrywek. Pierwsze dni jego pracy mają upłynąć na rozmowach z zawodnikami oraz finalizowaniu ruchów kadrowych.
Mimo trudnej sytuacji organizacyjnej władze Wisły starają się tonować nastroje. Jak przekonywał Maciej Wiącek, klub nie został dotknięty "śmiertelnym ciosem", o którym pisano w mediach społecznościowych, a wszystkie działania skupiają się obecnie na zbudowaniu możliwie najmocniejszej drużyny na nowy sezon.
Przed Adamem Majewskim stoi więc nie tylko sportowe wyzwanie, ale również zadanie uspokojenia atmosfery wokół klubu. Sam szkoleniowiec zapewnia jednak, że nie obawia się presji i jest gotowy rozpocząć pracę w miejscu, które – jak przyznał – zawsze było dla niego wyjątkowe.