Prezes Orlen Wisły Płock po utracie mistrzostwa: "Potrzebujemy odzyskać wiślackie DNA
Po bolesnej porażce w finale ORLEN Superligi z Industrią Kielce władze Orlen Wisły Płock zapowiadają szczegółową analizę sezonu i możliwe zmiany w funkcjonowaniu pierwszego zespołu. Podczas konferencji prasowej prezes klubu, Artur Stanowski, nie ukrywał rozczarowania, podkreślając jednocześnie, że nadrzędnym celem na kolejny sezon będzie odzyskanie tytułu mistrza Polski.
Po przegranym finale ORLEN Superligi w obozie Orlen Wisły Płock nadszedł czas na podsumowania i pierwsze wnioski. Podczas konferencji prasowej Artur Stanowski, prezes klubu, nie ukrywał rozczarowania po porażce z Industrią Kielce, ale jednocześnie zapewnił, że klub pozostaje stabilny organizacyjnie i finansowo, a najbliższe tygodnie będą czasem szczegółowej analizy zakończonego sezonu.
Rozczarowanie, zawiedzenie, zawód. Ból, taki nie do opisania. Myślę, że u każdego, kto w Płocku jest, kto nazywa się Nafciarzem
Jak podkreślił, decyzje dotyczące przyszłości drużyny nie będą podejmowane pod wpływem emocji. Klub zamierza dokładnie przeanalizować zarówno przebieg finałów, jak i realizację założonych przed sezonem celów sportowych.
Położyliśmy sobie cztery cele. Wygrać wszystko, co w Polsce jest do wygrania, i zdobyć ćwierćfinał Ligi Mistrzów. Trzy nie zostały zrealizowane, więc biznesowo i matematycznie zrealizowaliśmy 25 procent celów
Władze klubu nie zamierzają jednak podejmować pochopnych decyzji. Jak zapowiedziano, po posiedzeniu rady nadzorczej odbędą się rozmowy ze sztabem szkoleniowym i pionem sportowym, które mają odpowiedzieć na pytanie, dlaczego drużyna nie sięgnęła po mistrzowski tytuł.
Podczas konferencji nie zabrakło również pytań dotyczących przyszłości kadry. Prezes potwierdził, że klub nie ogłosił jeszcze pełnego składu na kolejny sezon, a informacje dotyczące części zawodników zostaną przekazane w najbliższym czasie. Trwają również rozmowy ze sponsorami oraz negocjacje nowych umów partnerskich.
W ostatnich trzech tygodniach cztery podmioty nie tylko z Płocka zdecydowały się na współpracę. Dopinamy szczegóły umów. Myślę, że w czerwcu będziemy je ogłaszać
Jednym z najważniejszych tematów poruszonych podczas spotkania była także przyszłość akademii i rozwój młodych zawodników. Klub nie zamierza rezygnować z projektu opartego na szkoleniu własnych wychowanków, którzy zasilą w przyszłości pierwszą drużynę.
Repolonizacja Wisły jest nadal aktualna i w moim sercu zajmuje bardzo wysokie miejsce
Zdaniem władz klubu drużyna potrzebuje również odzyskać charakter, który przez lata był znakiem rozpoznawczym płockiego zespołu.
To jest moje zdanie, że drużyna w przyszłym sezonie potrzebuje odnaleźć to wiślackie DNA. Oni muszą z powrotem wrócić do tego wiślackiego DNA. A to wiślackie DNA jest takie, że jak ci głowa nie dojeżdża, to z wątroby bierzesz. To grasz z wątroby. I nie wychodzisz na wojsko tylko wtedy, jak masz dwie nogi urwane.
Mimo utraty mistrzowskiego tytułu w klubie nie brakuje ambitnych planów. Priorytetem pozostaje walka o odzyskanie krajowego prymatu, a równolegle zespół chce nadal rywalizować z najlepszymi drużynami Europy.
Celem numer jeden na przyszły rok jest odbicie tytułu mistrzowskiego. Nie widzę niczego innego, i to jest cel nad celami.
Zespół pozostanie w Płocku do 10 czerwca. Na przyszły tydzień planowane jest także oficjalne podsumowanie sezonu z udziałem zawodników, sztabu szkoleniowego i kibiców.