Płock pod okupacją szwedzką

Okupacja szwedzka Płocka podczas potopu (1655–1657) przyniosła miastu katastrofalne zniszczenia, z których podnosiło się ono przez kolejne stulecia. Wojna ta bezpowrotnie zakończyła okres świetności dawnej stolicy Polski.

Płock pod okupacją szwedzkąPłock pod okupacją szwedzką
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Krzysztof Wiśniewski

1655 rok – zajęcie miasta: Wojska szwedzkie wkroczyły do Płocka w pierwszym roku potopu, plądrując miasto i zamieniając je w swój punkt strategiczny na Mazowszu. Szwedzi splądrowali m.in. płocką katedrę oraz zamek, wywożąc cenne księgi, naczynia liturgiczne i dzieła sztuki. Spalono i zburzono znaczną część zabudowy, w tym liczne domy mieszczańskie i kościoły. W okresie pomiędzy 1565 a 1795 był czas gdy "Dom pod Trąbami" był pałacem, Potop Szwedzki zniszczył Płock i zniszczył znacznie Domu, który przypuszczalnie wtedy stał się karczmą. W roku 1657 bezpowrotnie zniszczone zostały winnice, po 100 latach winobrań.

W wyniku mordów, głodu oraz epidemii towarzyszących wojnie, liczba ludności Płocka drastycznie spadła.

1657 rok – Kwatera Karola Gustawa: Król szwedzki Karol X Gustaw osobiście przybył do Płocka i wraz ze swoim sztabem założył kwaterę w tutejszym kolegium jezuitów.

Okupanci ograbili Płock doszczętnie, niszcząc zarówno infrastrukturę obronną, jak i obiekty użyteczności publicznej: Szwedzi zrujnowali płocki zamek, przypieczętowując upadek tej historycznej budowli. Zniszczeniu uległy domy mieszczańskie oraz miejski szpital.

W wyniku wojen, pożarów oraz towarzyszących im epidemii w XVII i XVIII wieku liczba ludności Płocka drastycznie spadła – w pewnym momencie miasto liczyło zaledwie około 1000 mieszkańców.

Tragedię Płocka pogłębił fakt, że Szwedzi powrócili tu kilkadziesiąt lat później – w 1705 roku podczas III wojny północnej miasto zostało przez nich po raz kolejny doszczętnie obrabowane i zniszczone.

Po "potopie" szwedzkim (1655–1660) w mieście naliczono tylko 28 domów drewnianych, 8 miejskich kamienic, 7 domów żydowskich, 2 karczmy i 104 place miejskie (1661 r.).

Podczas wojny ze Szwedami i ich sojusznikami (m.in. wojskami Jerzego Rakoczego), mobilna dywizja jazdy Stefana Czarnieckiego stosowała taktykę tzw. wojny szarpanej. Kluczowym elementem tej strategii było szybkie przemieszczanie się i zaskakiwanie przeciwnika. Gdy zaszła konieczność przetransportowania wojska na drugi brzeg Wisły w rejonie Płocka, Czarniecki zdecydował się na błyskawiczny manewr przeprawy wpław Kawaleria pokonywała rzekę na koniach, które płynęły, utrzymując jeźdźców oraz ekwipunek.

Tego typu manewry wymagały od żołnierzy doskonałych umiejętności i wcześniejszego przygotowania koni do pracy w głębokiej wodzie. Przeprawa pod Płockiem pozwoliła polskim siłom ominąć szwedzkie blokady mostowe i kontynuować działania pościgowe oraz dywersyjne na terytorium Mazowsza i Wielkopolski. Wydarzenie to utrwalił w swoim obrazie Juliusz Kossak.

Wybrane dla Ciebie