Otwarte spotkanie z Szymonem Hołownią w Płocku
Szymon Hołownia, kandydat na prezydenta RP, odwiedził Płock, gdzie spotkał się z mieszkańcami miasta oraz uczestniczył w briefingu prasowym. Podczas spotkania głos zabrała również żona kandydata, Urszula Brzezińska-Hołownia, która pochodzi właśnie z Płocka.
Szymon Hołownia podziękował swojej żonie za wsparcie. Dodał, że widzi w Urszuli Brzezińskiej-Hołowni rzeczniczkę kobiet:
- Wierzę, że jeżeli powierzylibyście nam tę odpowiedzialność, kobiety w Polsce znalazłyby w Uli rzeczniczkę odważenia się, wzmocnienia, aktywizacji i wyrównywania szans kobiet.
Mówił także o wspólnych doświadczeniach rodziny:
- Nikt nam nie zapewniał kariery. Nikt nie dawał nam pleców. Nie mieliśmy domów, które mogły nas wyposażyć w jakieś specjalne fory. Wszystko, co mamy, osiągnęliśmy swoją pracą, swoim uporem, swoją wytrwałością i swoim przekonaniem, że tylko niebo może nas ograniczać - zakończył.
Urszula Brzezińska-Hołownia podkreślała swoją perspektywę jako żony, mamy oraz zawodowego pilota wojskowego, zaznaczając, że "oboje [z Szymonem] doskonale znamy cenę służby i jej wartość".
Podkreśliła, że Szymon Hołownia jako prezydent zapewni Polsce bezpieczeństwo, ponieważ "Jego słowa o bezpieczeństwie naszego kraju nie są tylko elementem politycznej gry, tylko elementem świadomości sytuacyjnej. Świadomości i konieczności budowania sojuszy, obronności wynikają ze szczerej troski o nasz kraj i po prostu o ludzi". Dodała również, że "Polska potrzebuje prezydenta, który dzięki swojemu doświadczeniu, wiedzy i empatii szeroko widzi, patrzy szerzej, potrafi zbudować relacje oparte na szacunku. Prezydenta odważnego, mądrego i sprawiedliwego, a co najważniejsze, prezydenta, który pracuje zgodnie ze swoimi wartościami i potrzebami ludzi, a nie zgodnie z sondażami".
Szymon Hołownia odniósł się do danych o samobójstwach wśród dzieci.
"W Polsce rośnie liczba prób samobójczych wśród dzieci. To problem, który powinien być w oku prezydenta. Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży będzie jednym z priorytetów mojej kampanii. Proponuję konkretne rozwiązania dotyczące hejtu w internecie, dostępu do pornografii, praw nauczycieli oraz polityki smartfonowej w szkołach" - dodawał Hołownia.
Kandydat na prezydenta przedstawił propozycję wprowadzenia dodatkowego dnia urlopu dla przyszłych rodziców. Dzień ten miałby być przeznaczony na szkolenia dotyczące zagrożeń cybernetycznych, które w przyszłości mogą dotknąć ich dzieci.
"Musimy wprowadzić dodatkowy dzień urlopu dla tych, którzy planują dziecko. Nie tylko szkoła rodzenia, żeby wiedzieć, jak fizycznie dziecko przychodzi na świat, ale jeden dzień urlopu na szkolenie dla rodziców z tych wszystkich rzeczy, które nam się wydaje, że umiemy. A nie umiemy, bo wychowaliśmy się w innym świecie".
"Dzisiaj prezydent musi dbać o spójność państwa. Polska jest niesprawiedliwie podzielona, jeśli chodzi o dostęp do szans" – podkreślił Hołownia, wskazując na pilną potrzebę poprawy infrastruktury kolejowej, szczególnie w takich miastach jak Płock. Zadeklarował również, że jako prezydent będzie dążył do tego, aby Polska była miejscem równomiernego rozwoju oraz by prezydent był blisko realnych potrzeb obywateli.
Kandydat na prezydenta podkreślił, że "bycie prezydentem to nie tylko zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnymi czy reprezentowanie kraju za granicą. Prezydent powinien być też człowiekiem, który wnosi do pałacu perspektywę rodzica i dba o przyszłość kolejnych pokoleń".
Całe wystąpienie kandydata na prezydenta wraz z pytaniami od publiczności znajdziecie tutaj:
Hołownia zaznaczył, że jako prezydent chce wnieść do pałacu perspektywę rodzicielską: "Moje córki, moja żona, moje córki nauczyły mnie najwięcej na świecie. To, że mam tak wspaniałą żonę, pochodzącą właśnie z tych stron z Płocka, to, że mam dwie wspaniałe dziewczynki, Marysię i Elę, nauczyło mnie najwięcej na świecie. To są moje najlepsze nauczycielki".