Nie żyje Jadwiga Foryszewska. Wieloletnia pracownica Teatru Płockiego odeszła po latach oddanej pracy
Środowisko kulturalne Płocka pogrążone jest w żałobie. Zmarła Jadwiga Foryszewska, wieloletnia fryzjerka, perukarka i charakteryzatorka, która przez dziesięciolecia była związana z płocką sceną teatralną. Z Teatrem Płockim pracowała nieprzerwanie od 1978 roku, poświęcając swojej pasji niemal całe zawodowe życie.
Jadwiga Foryszewska dołączyła do zespołu teatru w 1978 roku. Wcześniej przez dziesięć lat pracowała w zakładzie fryzjerskim Wojewódzkiej Spółdzielni Pracy. Do pracy w teatrze namówił ją mistrz fryzjerstwa i perukarstwa teatralnego Dobrosław Kaliński, który wcześniej pracował w warszawskich teatrach.
Początki nie były łatwe. Jak sama wspominała w jednym z wywiadów, obawiała się pracy przy perukach, jednak dzięki wsparciu mistrza podjęła wyzwanie. Z czasem stała się jedną z najważniejszych osób zaplecza sceny i objęła funkcję kierownika Pracowni Perukarsko-Fryzjerskiej.
Jadwiga Foryszewska wielokrotnie podkreślała, że fryzjerstwo teatralne to nie tylko zawód, ale prawdziwe rzemiosło. Pracowała przy niezliczonej liczbie spektakli, spędzając w teatrze długie godziny i dbając o każdy szczegół wizerunku aktorów.
- Teatr jest tym miejscem, gdzie mimo napierającej technologii niespodziewanie przychodzi moment, że wracamy do początków, odwołujemy się do tradycji, rzemiosła. I takich Kolegów jak Pani Jadwiga Foryszewska zawsze nam będzie brakowało. Droga Jadziu, zawsze pozostaniesz w naszych sercach. Dyrekcja, Twoi koledzy i koleżanki z płockiego Teatru
Jak mówiła podczas spotkań z młodzieżą, fryzura, peruka czy charakteryzacja są elementem większej całości i muszą współgrać z kostiumem oraz scenografią. Sukces swojej pracy zawsze traktowała jako efekt współpracy całego zespołu teatralnego.
W uznaniu zasług i wieloletniego zaangażowania w 2019 roku, podczas obchodów Międzynarodowego Dnia Teatru, Jadwiga Foryszewska otrzymała "Małą Złotą Maskę" – nagrodę przyznawaną pracownikom zaplecza sceny przez Płockie Towarzystwo Przyjaciół Teatru.
Dyrektor teatru, składając jej wówczas gratulacje, podkreślał profesjonalizm i serce, jakie wkładała w swoją pracę, a także atmosferę spokoju i życzliwości, którą tworzyła w swojej pracowni.