- Motocykliści to ludzie z pasją, ale też z wielkimi sercami. Od lat pokazujemy, że potrafimy się jednoczyć nie tylko wokół jednośladów, lecz także wokół spraw naprawdę ważnych – podkreśla Bogdan Banaszczak, współorganizator wydarzenia.
– Ten bal to coś więcej niż zabawa. To konkretna pomoc, którą chcemy przekazać Marcelowi i jego rodzinie - dodał.
W programie balu przewidziano m.in. aukcje charytatywne, z których dochód w całości zostanie przeznaczony na leczenie i rehabilitację Marcela. Organizatorzy zapowiadają, że aukcje będą ważnym i poruszającym elementem wieczoru. Od lat wydarzenie przyciąga motocyklistów i ich przyjaciół, którzy chcą wesprzeć szczytny cel.
"Motocykliści balują" stało się przykładem inicjatywy, która pokazuje, jak się jednoczyć w słusznej sprawie.
– Wierzymy, że razem możemy więcej. Każdy gest, każda obecność i każda forma wsparcia mają znaczenie – dodaje Banaszczak. – Zapraszamy wszystkich ludzi dobrej woli do wspólnego balowania i pomagania. Tegoroczna edycja zapowiada się jako wydarzenie, które po raz kolejny udowodni, że zaangażowanie i empatia mają prawdziwą siłę sprawczą.