Kobieta poważnie poparzona. Łącznie 5 poszkodowanych w wyniku pożaru na ul. 3 Maja
Pożar mieszkania na ul. 3 Maja postawił na nogi służby ratunkowe. W wyniku zdarzenia ewakuowano 26 osób, z czego 5 osób odniosło obrażenia. Jedna kobieta z poważnymi poparzeniami ciała trafiła do szpitala, a cztery kolejne osoby zostały lekko podtrute dymem i również wymagały hospitalizacji.
Do pożaru doszło w jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym przy ul. 3 Maja. Na miejsce natychmiast skierowano zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz zespoły ratownictwa medycznego. Akcja gaśnicza przebiegała sprawnie, jednak z uwagi na duże zadymienie konieczna była ewakuacja mieszkańców.
Kurier Mazowiecki - Pożar mieszkania przy ulicy 3 maja w Płocku - 06.01.25r.
Jak informują służby, 21 ewakuowanych osób nie odniosło żadnych obrażeń. Pozostałych pięć osób zostało przewiezionych do szpitala na dalszą diagnostykę i leczenie.
Najpoważniej ucierpiała kobieta z rozległymi poparzeniami, której stan określany jest jako ciężki. Cztery inne osoby doznały łagodnych objawów zatrucia dymem. Na ten moment przyczyny pożaru nie są znane – sprawą zajmują się odpowiednie służby.
Zgodnie z przekazanymi informacjami:
- Mieszkańcy 1. i 3. klatki schodowej jeszcze dziś będą mogli wrócić do swoich mieszkań,
- Klatka nr 2, w której doszło do pożaru, została wyłączona z użytkowania.
- Około godziny 19 otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze mieszkania przy ul. 3 Maja. Na miejsce zadysponowano 5 zastępów PSP, a następnie dojechały kolejne 2 zastępy PSP oraz 2 zastępy OSP z Trzepowa. Po przybyciu na miejsce zastaliśmy w pełni rozwinięty pożar mieszkania na drugim piętrze budynku-płomienie wydobywały się przez okno. Przeprowadzono ewakuację 26 osób, z czego 5 osób zostało przewiezionych do szpitala. Obecnie mieszkańcy klatek nr 1 i 3 wrócili już do swoich mieszkań. Lokatorzy klatki nr 2 będą mogli wrócić dopiero jutro. Do tego czasu znaleźli schronienie u rodzin oraz znajomych - przekazał mł. kpt. Wojciech Pietrzak Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Płocku.
W mieszkaniu najprawdopodobniej doszło do wybuchu biokominka. Jednak nie jest to potwierdzona informacja.
- Na miejsce podstawiono autokar, z którego tymczasowo mogą skorzystać mieszkańcy. Cześć z nich zatrzyma się u swoich rodzin pozostali będą mogli skorzystać z lokalu zastępczego - dodaje podkom. Monika Jakubowska Oficer Prasowy Komendy Miejskiej Policji w Płocku.