Jak Czarny Dwór stał się Jasnym Dworem?

Czarny Dwór w Płocku to historyczny, nieistniejący już kompleks dawnych budynków mieszkalnych i koszarowych, który znajdował się w rejonie dzisiejszej ulicy Stefana Okrzei (dawniej Sukienniczej). Lokalizacja: Teren dawnego Czarnego Dworu odpowiada dzisiejszej ulicy Stefana Okrzei w Płocku. Wiosną 1863 roku (w okresie powstania styczniowego) miejsce to było świadkiem starć, m.in. nieudanego ataku powstańców na zlokalizowane w tym rejonie koszary kozackie. W okresie międzywojennym (lata 20. i 30. XX wieku) budynki pełniły funkcję tanich, gęsto zaludnionych kamienic czynszowych/baraków, w których mieszkało kilkadziesiąt ubogich rodzin.

Jak Czarny Dwór stał się Jasnym DworemJak Czarny Dwór stał się Jasnym Dworem
Źródło zdjęć: © Archiwum | Archiwum
Krzysztof Wiśniewski

Sierpień 1924. Magistrat m. Płocka przystąpił do budowy lokali dla biedniejszej ludności naszego miasta, zapoczątkowanej ze skromnych funduszów Kasy Miejskiej, jak również dzięki ofiarności publicznej. Otrzymała je ludność najbiedniejsza, która mieszkała w najbardziej opłakanych warunkach higienicznych. Sprawiedliwą kolejność przy rozdawaniu mieszkań zapewniła Komisja, badająca rzeczywisty stan mieszkaniowy, złożona z członków Zarządu miasta, wydziału budowlanego i urzędu sanitarnego. Zgłosiło się do Magistratu przeszło 100 rodzin, dla których potrzeba wystawić jeszcze ze trzy podobne budynki gdyż Czarny Dwór da tylko 40 mieszkań.

Projekt, powzięty przez członków Magistratu, który stał się dobrodziejstwem dla ludności miejscowej, tak wielki, a zarazem zgodny z interesami ludności bez żadnych prawie środków, był rzeczywiście dziełem do naśladowania. Czarny Dwór stał się oazą dla nieszczęśliwców pozbawionych dachu nad głową lub wegetujących w zgniłych norach suterenowych, gdzie byli pozbawieni światła, ciepła i gnili za życia z całymi rodzinami.

Pobudowanie domu mieszkalnego na Czarnym Dworze ze "stajen artyleryjskich", (jak się wyraził, w formie zarzutu autor artykułu w piśmie miejscowym), pozwala oddać ludności schludne, widne, ciepłe mieszkania i jest wielkim czynem. Cześć tym, co przyłożyli do niego swą ofiarną rękę!. Gorąco apelowano do uczuć humanitarnych uczynnego społeczeństwa. Składajmy ofiary na rozbudowę mieszkań dla ludności najbiedniejszej !

"Tydzień Płocki", Organ Demokracji Polskiej, wydawany w latach 20-tych ubiegłego wieku pisał: Kto ma jasny błękit nieba nad sobą, kogo ciepłe promienie słońca pieszczą jak dobrotliwa matka, o kim twórcy zdrowej myśli społecznej pamiętają, ten nie jest bezdomny. Nie będzie was stęchlizna piwniczna trzymała dłużej w swych śmiertelnych kleszczach, nie będzie wam wilgoć suterenowa łamała kości, przestanie łasecznik gruźlicy tulić dzieci Wasze do łona całunu grobowego...

Tam na Czarnym Dworze rzucono posiew, ziarno jędrnej myśli społecznej, a już kiełkuje... już się mury wznoszą. To nie ochłap, rzucony skomlącemu żebrakowi, aby pozbyć się natręta, to dłoń serdeczna wyciągnięta ludziom pracy. Skierujcie tam swój wzrok i rzućcie pytanie społeczeństwu. "Quo vadis" w zacietrzewieniu partyjnym? Przed zimą niech tam stanie czterdzieści mieszkań dla rodzin, wyciąganych z piwnic i suteren. W skupieniu bratnim daj, kto może grosz wdowi na bujny kłos rozbudowy!

Zacietrzewienie partyjne o którym wyżej, dotyczy "Dziennika Płockiego", Organ narodowy, polityczny, gospodarczy, widział w tym dziele przeszkody, co spowodowało powołanie

specjalnej komisji. W środę dnia 23 sierpnia 1924 roku specjalna komisja sanitarno-techniczna rozpoczęła przegląd mieszkań suterenowych w celu ustalenia kandydatur na lokatorów nowych mieszkań na Czarnym Dworze. Przegląd ten wypadł pomyślnie dla twórców projektu rozbudowy. Przebudowa budynku, który stał długie lata bezużytecznie, przy dobrej woli i pracy inicjatorów, na których czele stoi Komitet Rozbudowy, składający się z obywateli miasta i przedstawicieli Magistratu, dobiegł do końca.

Pomimo całego szeregu stawianych przeszkód ze strony niektórych współ-obywateli, wynikających ze złej ich woli, Zarząd miasta przestał liczyć się z ich duchową ciemnotą i przystąpił do wybudowania kilkudziesięciu jednoizbowych mieszkań na "Czarnym Dworze" w miejskich gospodarczych budynkach, Ludzie zamieszkujący mokre sutereny lub walące się mieszkania, kolejno będą mogli otrzymywać ludzkie izby na przeciąg czasu, nim znajdą dla siebie właściwsze mieszkania w mieście.

Zarząd miasta pobierał komorne pokrywające koszty budowy. Koszty te były doprowadzone do minimum.

Jak Czarny Dwór stał się Jasnym Dworem?
Jak Czarny Dwór stał się Jasnym Dworem? © Archiwum | Archiwum

Byli jednak ludzie, którzy rozumieli doniosłość sprawy i wspomagają rozpoczętą akcję budowy. W krótkim okresie czasu były gotowe cztery izby dla czterech rodzin, w ciągu kolejnego miesiąca ukończono również cztery i tak stopniowo coraz więcej, zależnie od publicznej pomocy obywateli mających poczucie obowiązku względem współziomków, którzy znajdują się w złych warunkach. Zarząd miasta rozpoczętą robotę doprowadził do skutku, tj. z mniejszym lub większym pośpiechem pobudował tyle małych tymczasówek, aby w Płocku nikt nie potrzebował gnić w zimnych i mokrych norach. Środki muszą się znaleźć, Rada Miejska musi uchwalić podatki na rozbudowę, apelowano w płockiej prasie.

Na ręce przewodniczącego Komisji Rozbudowy m. Płocka Dr. M. Themersona składano gotówkę na rzecz przeróbki zabudowań gospodarczych na Jasnym (dawniej Czarnym) Dworze na mieszkania dla ludności, pozbawionej zdrowotnego dachu nad głową:

Jak Czarny Dwór stał się Jasnym Dworem
Jak Czarny Dwór stał się Jasnym Dworem © Archiwum | Archiwum

Z Kroniki Rozbudowy: Oględziny mieszkań suterenowych przez Komisję kwalifikacyjną komitetu rozbudowy w celu ustalenia, którym "nieszczęśliwym" kandydatom lokatorom dać pierwszeństwo do wynajęcia mieszkania na Jasnym (dawniej Czarnym) Dworze, wywołały u niektórych członków Komisji zgrozą przejmujące wrażenie: takie to są nory piekielne pod każdym względem. Cztery rodziny - dwie ze Starego Rynku, jedną z Nowego i jedną z Więziennej ulicy już zakwalifikowano, resztę odłożono do następnej grupy mieszkań, które już się buduje w dalszym ciągu. Nowi lokatorzy sami wyrazili chęci i możność płacenia komornego od 6 do 10 złotych miesięcznie. W początkach sierpnia 1924 r. pierwsza zakwalifikowana grupa mogła się wprowadzić do nowych lokali. Ten dzień nastąpił dopiero 1 września.

Czarny Dwór stał się Jasnym Dworem. Zabudowania Czarnego Dworu zostały ostatecznie rozebrane w drugiej połowie 1968 roku, ustępując miejsca nowszej miejskiej zabudowie.

Wybrane dla Ciebie