Feldman i Schendl na usługach hitlerowskiej propagandy

Adolf Schendel, urodzony w Lipianach 12 września 1904, zmarł 17 maja 1967. pastor parafii ewangelickiej w Płocku w latach 1936 – 1939; urzędnik Landratury wraz ze swą żoną, bezpośrednio przed wojną szpieg niemiecki w Płocku.

Feldmana i Schendl na usługach hitlerowskiej propagandyFeldmana i Schendl na usługach hitlerowskiej propagandy
Źródło zdjęć: © Archiwum
Krzysztof Wiśniewski

Należał on do wszystkich organizacji społecznych na terenie Płocka, nawet jako członek wspierający zapisał się do Katolickiego Towarzystwa Dobroczynności "Caritas". Zdemaskował jego działalność szpiegowską i poparł dowodami Michał Niemir, redaktor "Głosu Mazowieckiego'', dziennika płockiego w całym szeregu rewelacyjnych artykułów, co spowodowało na krótko przed wojną zwolnienie Schendla ze stanowiska pastora miejscowego kościoła ewangelickiego. Kościół ten stanowił starożytną świątynię katolicką 00. Dominikanów, zabraną gwałtem katolikom przez Niemców w roku 1805. Według ówczesnej relacji przesłanej do Berlina, miał służyć germanizacji miasta Płocka. Tym celom służył istotnie.

Zaraz po wkroczeniu Niemców do Płocka Schendel Adolf wraz ze swą żoną jako urzędnik Urzędu Kultury w Landraturze Płockiej zabierał głos w aresztowaniu różnych osób, o których działalności społecznej doskonale wiedział. Wiedząc o tym, biskup Wetmański interweniował u niego w sprawie aresztowania redaktora Niemira. Interwencja spotkała się z odmową, a nawet wyzywającym zachowaniem się żony Schendla. Teraz Schendel mógł pomścić się na redaktorze Niemirze i Arcybiskupie, wiedział bowiem dokładnie, że dziennik ten został założony dzięki inicjatywie Arcybiskupa i przez niego finansowo zasilany.

Feldman Filip, ur. 24 marca 1885 w Śnitowie,(obecnie Bialoruś) zmarł 15 czerwca 1971 w Płocku – biskup Kościoła Starokatolickiego Mariawitów w latach 1935 - 1945, członek Korporacji Akademickiej Arkonia.

Nazajutrz po wywiezieniu Biskupów do Słupna, tj. 29 lutego 1940 r. Feldman Filip, przywódca mariawitów, składa powiatowemu kierownikowi partyjnemu NSDAP, w Płocku odpis obszernego memoriału, w którym opisuje genezę i historię mariawityzmu, a przede wszystkim stek oszczerstw przeciwko Kościołowi katolickiemu, i oskarża duchowieństwo polskie że, podtrzymuje polskość oraz przeświadczenie, że Polska będzie katolicką, albo jej wcale nie będzie, ma w swoim ręku prasę, wpływy i.t.d.

Prosi Feldman niemieckie władze partyjne "o przyjęcie i pozostawienie tego oskarżenia oraz jako Biskup Generalny starokatolickiego kościoła mariawickiego odpisy tego memoriału przesyła: 1) Arcybiskupowi starokatolickiego kościoła w Holandii Rinkel w Utrechcie, 2) Biskupowi starokatolickiego kościoła w Szwajcarii doktorowi Alfredowi Kury i 3) w Niemczech Erwinowi Kreuzera (Rhein) z taką odezwą:

"Przewielebny Bracie!

Z różnych gazetowych wiadomości w prasie niemieckiej umieszczanych dowiadujemy się ze sprawozdań rozszerzanych przez Watykan o okropnych przejściach rzymsko-katolickiego Kościoła ze strony Niemców w Polsce. Dlatego chciałbym donieść o tym, co z własnego doświadczenia wiemy o podjudzeniach rzymsko-katolickiego Kościoła" .

Dziwny zbieg okoliczności. Przywódca mariawitów stał się denuncjantem duchowieństwa katolickiego i Kościoła katolickiego w Polsce i to na szeroką skalę propagandową na drugi dzień po wywiezieniu i internowaniu biskupów płockich w Słupnie, o czym nie mógł nie wiedzieć, ponieważ od samego wkroczenia Niemców pozostawał w bliskim kontakcie z landraturą w Płocku i jej urzędnikiem w wydziale Kultury, Schendlem.

Składa landraturze i Schendlowi na Boże Narodzenie i na Nowy Rok "przyjacielskie pozdrowienia i z głębi płynące życzenia", a jego synowie idą za ojcem i stwierdzają swe życzenia czynem ofiarnym na rzecz Niemców.

Schendel bowiem pismem z dnia 27 grudnia 1939 roku, zwróconym "do obydwóch chłopców Klemensa i Filipa Feldmanów w Płocku pisze: "Starosta i Kierownik Okręgowy z Płocka upoważnił mnie, aby obydwom napisać, że się bardzo ucieszył z Waszego pięknego podarku gwiazdkowego dla biednych dzieci niemieckich. Przekazał te 20 RM. wójtowi w Białej, który te pieniądze podzielił między biedne dzieci niemieckie Pan Starosta dziękuje Wam bardzo uprzejmie za Wasze dobre serca, życzy Wam i Waszym rodzicom szczęśliwego Nowego Roku".

Filip Feldman w swym memoriale zaprzecza temu, co już w roku 1940 Stolica Apostolska i Prymas Polski przez Radio Watykańskie podawał "o okropnych przejściach" w Polsce. Według niego nie było prześladowania Kościoła w Polsce.

Taki był stosunek najwyższego zwierzchnika mariawickiego do okupanta niemieckiego zaraz po jego wkroczeniu do Polski. Jego propaganda skierowana zagranicę do Niemiec, Szwajcarii i Holandii była obliczona na zaprzeczenie gwałtom niemieckim w Polsce, o jakich prasa zagraniczna według Feldmana wiedziała z komunikatów idących z Watykanu i na oskarżenie duchowieństwa polskiego, więc zeznaje wróg Kościoła i duchowieństwa w Polsce, że jednak Ojciec święty Pius XII odsłaniał światu to, co się u nas działo, a czemu Feldman przeczy.

Tak się zachowało sekciarstwo płockie w osobie Feldmana i Schendla: stali się denuncjantami na usługach hitlerowskiej propagandy.

Wybrane dla Ciebie