Dramat po porodzie bliźniaków w Płocku. "Dziękuję Bogu, że żona żyje"

Historia pani Joanny i jej rodziny została pokazana przez Agatę Midak i Pawła Iwaniuka w programie "Reporterzy" emitowanym na antenie TVP 1. Kobieta po porodzie bliźniaków przez dwa miesiące miała pozostawione w macicy łożysko. Rodzina twierdzi, że doszło do poważnych zaniedbań i walczy o wyjaśnienie sprawy.

Dramat rodziny Dramat rodziny
Źródło zdjęć: © Screen z filmu | Reporterzy
Agata Majewska

Ciąża bliźniacza i nagłe komplikacje

Dwa lata temu pani Joanna wraz z mężem Robertem oczekiwali narodzin bliźniaków. W domu czekała już ich córka. Zamiast radości z narodzin dzieci pojawił się jednak strach i walka o zdrowie całej rodziny.

W 33. tygodniu ciąży kobieta trafiła do szpitala w Płocku z bardzo silnymi bólami. Jak relacjonowała w reportażu, lekarze mieli mówić, że jest za wcześnie na poród, jednak przez długi czas nie wyjaśniono przyczyny jej dolegliwości.

Bałam się o dzieci

Joanna Sobczak 
mama bliźniaków 

Po wielu godzinach oczekiwania lekarze zdecydowali o wykonaniu cesarskiego cięcia. Stan noworodków po porodzie był ciężki.

- U jednego z tych chłopców, który pierwszy, był zalany krwią i była częściowa martwica, mieli problemy z oddychaniem, ale liczyło się, że żyją, że są.

Joanna Sobczak 
mama bliźniaków 

Silny ból po powrocie do domu

Pani Joanna również wcześniejszą ciążę zakończyła cesarskim cięciem, jednak – jak podkreślała – tym razem po powrocie do domu zaczęła odczuwać bardzo silny ból.

W pewnym momencie jej mąż znalazł ją zakrwawioną w łazience. Małżeństwo natychmiast udało się do lekarza prowadzącego ciążę. Podczas badania USG okazało się, że w macicy kobiety nadal znajduje się łożysko.

Według relacji pani Joanna miała chodzić z nim przez dwa miesiące od porodu.

Lekarz prowadzący pilnie skierował pacjentkę do szpitala, w którym rodziła bliźniaki. Tam zdecydowano o przeprowadzeniu zabiegu łyżeczkowania.

- Doktor stwierdził na szpitalu, że to są resztki po porodzie. Będę miała zabieg łyżeczkowania i po prostu wyczyszczą mi te resztki.

Joanna Sobczak 
mama bliźniaków 

Kolejny zabieg i dramatyczna diagnoza

Reporterzy programu przekazali dokumentację medyczną specjalistom spoza Płocka. Jeden z ginekologów wskazywał, że po cesarskim cięciu i wykonanym zabiegu jama macicy nie powinna zawierać już żadnych pozostałości.

Mimo przeprowadzonego zabiegu stan pani Joanny się nie poprawiał. Okazało się, że resztki łożyska nadal pozostawały w macicy.

Kobieta nie chciała wracać do pierwszego szpitala, dlatego zgłosiła się do innej placówki w Płocku, gdzie ponownie trafiła na stół operacyjny.

- Pod kontrolą USG wykonałem zabieg wyłyżeczkowania jamy macicy. Po kilkunastu minutach walki udało mi się macicę należycie oczyścić. Zabieg był bardzo trudny technicznie

dr Mariusz Więcek 
ginekolog, położnik 

Po operacji lekarz poinformował pacjentkę, że w macicy pozostawała bardzo duża ilość łożyska.

- Zajmowało półlitrową nerkę chirurgiczną.

Joanna Sobczak 
mama bliźniaków

Szpital nie chciał komentować sprawy

Reporterzy skierowali pytania do pierwszego szpitala dotyczące powodów wypisania pacjentki do domu w takim stanie. Dziennikarze próbowali uzyskać komentarz na miejscu, jednak – jak pokazano w materiale – żaden z pracowników nie chciał rozmawiać przed kamerą. Placówka odpowiedziała jedynie mailowo.

Fragment maila z odpowiedzią szpitala
Fragment maila z odpowiedzią szpitala © Pogram "Reporterzy" | Program "Reporterzy"

Śledztwo umorzone, rodzina walczy dalej

Rodzina zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia błędu medycznego. Śledczy zabezpieczyli dokumentację medyczną oraz przesłuchali personel szpitala. Sprawę analizowali również biegli.

- Te opinie wskazywały na to, że cały proces leczenia, czyli przebieg tej ciąży i później działania po porodzie były prawidłowe i zgodne z aktualną wiedzą medyczną.

Bartosz Maliszewski 
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku 

Postępowanie zostało umorzone. Pani Joanna i jej mąż nie zgadzają się jednak z opinią biegłych oraz decyzją śledczych, dlatego złożyli zażalenie.

Eksperci podkreślają, że nieoczyszczenie jamy macicy po porodzie może prowadzić do bardzo poważnych powikłań, w tym sepsy, która stanowi bezpośrednie zagrożenie życia.

"Dziękuję tylko Bogu, że żona żyje"

Choć dziś pani Joanna i jej rodzina są już razem, dramatyczne wydarzenia sprzed dwóch lat wciąż pozostają dla nich traumą.

- Dziękuję tylko Bogu, że żona żyje.

Robert Sobczak 
Mąż pani Joanny 
Wybrane dla Ciebie