Cztery porażki i… zwycięstwo? Wisła Płock zagra z Arką Gdynia
Po czterech porażkach z rzędu Wisła Płock stanie przed szansą na przełamanie. Dziś, w poniedziałek 9 marca, Nafciarze podejmą na stadionie im. Kazimierza Górskiego Arkę Gdynia. Trener podczas przedmeczowej konferencji podkreśla, że mimo trudniejszego okresu w drużynie widać dużą mobilizację, a zespół chce jak najszybciej wrócić na zwycięską ścieżkę.
Piłkarze Wisły Płock w poniedziałek 9 marca zmierzą się na własnym stadionie z Arką Gdynia. Spotkanie będzie dla Nafciarzy okazją do przełamania serii czterech porażek z rzędu. Trener podkreśla jednak, że mimo trudniejszego okresu sytuacja drużyny w tabeli nadal jest stabilna, a w zespole widać dużą determinację, by wrócić na zwycięską ścieżkę.
Nie patrzę tylko na 40 punktów, ale dużo dalej. Mam nadzieję, że te 40 punktów zobaczymy jak najszybciej.
Jak zaznaczył szkoleniowiec, obecna sytuacja jest wynikiem m.in. licznych problemów kadrowych.
W ostatnich miesiącach Wisła musiała radzić sobie bez kilku ważnych zawodników - Jorge Jimeneza, Ibana Salvadore, Łukasza Sekulskiego oraz Andriasa Edmundssona, który przeszedł do włoskiego klubu.
Nie jest łatwo w krótkim czasie zastąpić zawodników, którzy odgrywali ważną rolę w zespole. Robimy jednak wszystko, żeby drużyna się rozwijała i widzimy progres piłkarzy
Złość po porażkach i mobilizacja przed meczem
Po czterech przegranych spotkaniach sztab szkoleniowy postawił na niestandardowe metody pracy. W tym tygodniu drużyna trenowała m.in. na sali sportów walki w Sportowym Płocku.
Chcieliśmy wydobyć z zespołu energię, pokazać, że zawodnicy potrafią rywalizować jeden na jeden, przyjmować ciosy i dalej walczyć. Część tych zachowań chcemy przenieść na boisko.
Jak dodał, mimo ostatnich wyników w drużynie nie widać zwątpienia.
Nie widzę drużyny smutnej czy przygnębionej. Widzę zespół bardzo zły na obecną sytuację i taki, który nie może doczekać się poniedziałkowego meczu
Arka Gdynia trudnym rywalem
Najbliższym przeciwnikiem Nafciarzy będzie Arka Gdynia, która – zdaniem trenera – jest zespołem dobrze zorganizowanym i intensywnie grającym pressingiem.
To drużyna, która gra bardzo dobrze w systemie 3-4-3, jest intensywna i mocna w fazach przejściowych. Potrafi pokonać praktycznie każdego
Jednocześnie zauważył, że gdynianie gorzej radzą sobie na wyjazdach i liczy na to, że ta statystyka utrzyma się również w Płocku.
Wisła musi być skuteczniejsza
Zdaniem trenera w ostatnich spotkaniach problemem drużyny była przede wszystkim skuteczność. Statystyki meczowe często były po stronie Wisły, jednak nie przekładało się to na wynik.
W wielu meczach tworzyliśmy sytuacje, które normalnie powinny zakończyć się bramką. Gdybyśmy je wykorzystali, dziś mielibyśmy więcej punktów
Szkoleniowiec zaznaczył również, że zespół musi poprawić koncentrację w defensywie, szczególnie w momentach, gdy traci pierwszą bramkę.
"Nie zaakceptujemy innego rezultatu"
Mimo trudnego momentu w sezonie trener nie ma wątpliwości co do nastawienia drużyny przed spotkaniem z Arką.
Chcę, żeby zawodnicy wyszli na boisko z nastawieniem, że nie mogą przegrać. Widzę w drużynie dużo energii i złości, a ja właśnie na to liczę
Mecz Wisła Płock – Arka Gdynia zostanie rozegrany dziś, 9 marca, na stadionie im. Kazimierza Górskiego w Płocku, o godzinie 19.