81. rocznica stracenia 79 Polaków przez Niemców
Dziś, 19 stycznia 2025 r. przypada 81. rocznica stracenia 79 Polaków przez Niemców. Wśród ofiar znalazło się 48 płocczan i 31 więźniów z Mławy oraz Przasnysza.
Mordu dokonali żołnierze SS w oficynie nieistniejącego dziś domu w centrum Płocka, przy ul. Sienkiewicza 28. Pogrzeb ofiar zbrodni, które spoczęły w zbiorowej mogile, odbył się 27 stycznia 1945 r. na płockim Cmentarzu Miejskim. Tożsamości części nigdy nie ustalono.
Płocczanie, którzy zostali spaleni w budynku przy Sienkiewicza 28 w Płocku:
1. Jabłoński Wawrzyniec, lat 74, urodzony w Czermnie,
2. Jarzębski Czesław, lat 17, urodzony w Płocku,
3. Jurkiewicz Henryk, lat 33, urodzony w Wilnie,
4. Piasecka Natalia, z domu Romanowska, urodzona w Płocku, żona pracownika Płockiej Drukarni Akcydensowej,
5. Świerczewski Kazimierz, lat 67, urodzony w Płocku, pracownik Spółdzielni "Zgoda",
6. Witkowski Ireneusz - brak danych o nim. Nie wiadomo czy był z Płocka, czy też z powiatu,
7. Zygmuntowicz Kazimierz, krawiec z zawodu, lat 52, urodzony w Miszewie Murowanym.
W oddzielnym grobie została pochowana Natalia Piasecka, lat 35.
Wydarzenia z dnia 19 stycznia 1945 roku w Płocku są nadal obecne w pamięci rodziny mieszkającej w Warszawie, której dziadkowie mieszkali na Tumskiej. To moja babcia Nacia (Natalia Piasecka z domu Romanowska), córka Mariana i Janiny. Jestem jej wnukiem. - Wg przekazu rodzinnego pisze do mnie p. Adam – Tego dnia były imieniny mojego dziadka. Babcia, dziadek i wujek wyszli z domu przy Tumskiej po ciasto i wino, a wracając do domu była właśnie łapanka. Dziadkowi i wujkowi udało się uciec, a babci …….niestety….
Natalia Piasecka z domu Romanowska, urodzona w Płocku, córka Mariana i Janiny, siostra Jerzego i Ryszarda, została zamordowana. Jej ciało spaliło się do połowy. Pochowana jest na cmentarzu przy ulicy Kobylińskiego w Płocku, lecz nie w zbiorowej mogile. Miała 35 lat. Jak wspomina ją rodzina, była bardzo wesoła i pogodna.
Na grobie znajduje się już nieco zatarty napis:
Ś.P.
Natalia Piasecka
ŻYŁA LAT 35
ZAMORDOWANA PRZEZ NIEMCÓW
19 STYCZNIA 1945
W PŁOCKU
WZOROWEJ ŻONIE I MATCE MĄŻ I DZIECI
Henryk Piasecki, kierownik płockiej Drukarni Akcydensowej, mąż pani Natalii, dziadek p. Adama Kowalewskiego, (który nadesłał do mnie to wspomnienie), w wyniku doznanej traumy spowodowanej spaleniem żony, (rozpoznał ją po pierścionku zaręczynowym i obrączce), spalił sobie rękę, bo włożył ją do ognia. Blizna została do końca życia, trauma również. Pochowany został w Warszawie na cmentarzu na Wólce Węglowej.
Na miejscu egzekucji przy ul. Sienkiewicza 28 w 1964 roku ustawiono granitowy głaz, ufundowany przez płockich rzemieślników z napisem: "W domu, który stał tu ongiś, 79 Polaków poniosło śmierć męczeńską z rąk hitlerowskich katów. Część ich pamięci". Wiele lat później wzniesiono pomnik z krzyżem i tablicą z identyczną, jak pierwotnie inskrypcją. Pomnik upamiętniający to tragiczne wydarzenie został zlikwidowany.
Na miejscu tym powstają dwa bloki mieszkalne, a na jednym z nich, na bocznej ścianie (bocznym fundamencie) będzie widoczny mural upamiętniający tę tragedię, która nastąpiła dwa dni przed wyzwoleniem Płocka.
Rodzina Natalii Piaseckiej rozproszyła się po świecie. Mogiła ulega stopniowej dewastacji.