25 kolejka PKO Bank Polski Ekstraklasa Cracovia - Wisła Płock!
W 25. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasa kibice zgromadzeni na Stadionie MKS Cracovia im. Józefa Piłsudskiego byli świadkami emocjonującego starcia pomiędzy Cracovią a Wisłą Płock. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości 2:1, którzy przełamali serię pięciu porażek i Nafciarze po raz pierwszy od 2017 roku wygrali na stadionie w Krakowie.
Od pierwszych minut inicjatywę przejęła Cracovia. Gospodarze starali się narzucić wysokie tempo gry i agresywny pressing, dzięki czemu szybko przejęli kontrolę nad piłką. Już w początkowej fazie meczu stworzyli kilka groźnych sytuacji strzeleckich.
Po około dziesięciu minutach tempo spotkania nieco spadło. Obie drużyny zaczęły częściej rozgrywać piłkę w środku pola, a Wisła Płock próbowała zagrozić bramce rywali głównie po stałych fragmentach gry – szczególnie po rzutach rożnych.
Najgroźniejszą sytuację goście stworzyli około 20. minuty, jednak nie zdołali jej zamienić na bramkę. W końcówce pierwszej połowy Cracovia ponownie przejęła inicjatywę i budowała ataki pozycyjne, lecz mimo przewagi gospodarzy do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
Druga połowa rozpoczęła się zupełnie inaczej. Wisła Płock wyszła na boisko bardziej agresywna i już w 51 minucie objęła prowadzenie. Po niefortunnej interwencji Boška Šutalo piłka trafiła do siatki Cracovii, co oznaczało prowadzenie gości 1:0.
Stracony gol podziałał na gospodarzy mobilizująco. Cracovia ruszyła do ataku i w 59. minucie doprowadziła do wyrównania. Po jednej z akcji ofensywnych do siatki trafił Amir Hasić, przywracając nadzieję kibicom w Krakowie.
Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. Wisła odpowiedziała szybkim kontratakiem i ponownie objęła prowadzenie. W 69. minucie Deni Jurić wykorzystał okazję i zdobył bramkę na 2:1 dla Nafciarzy.
Ostatni kwadrans był bardzo trudny dla gości. Cracovia napierała, szukając wyrównania, lecz defensywa Wisły Płock skutecznie broniła dostępu do własnej bramki. Ostatecznie wynik nie uległ zmianie, a Nafciarze mogli cieszyć się z cennego zwycięstwa.
Dla Wisły był to szczególnie ważny triumf – po pięciu porażkach z rzędu drużyna przełamała złą passę i ponownie wygrała w Krakowie po wielu latach przerwy.
Bramki:
- 51’ – Boško Šutalo (bramka samobójcza) – 0:1
- 59’ – Amir Hasić – 1:1
- 69’ – Deni Jurić – 1:2
Mariusz Misiura, w wypowiedzi dla Canal+ Sport tuż po wygranym meczu z Cracovią przyznał, że w ostatnim czasie zarówno on jak i jego najbliżsi musieli mierzyć się z ogromną falą hejtu:
- Moi Rodzice, jak tylko weszli do Internetu to czytali, że wszyscy żądają mojej głowy i bardzo mi przykro, że musieli takie momenty przeżywać, bo w jakiś sposób mając takie wsparcie wspaniałych ludzi, byłem ponad to wszystko. Ale na pewno kosztowało to moją żonę, rodziców, to bardzo za to przepraszam i mam nadzieję, że nigdy do takiej sytuacji nie dopuszczę.