15 lat Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Prezydent oddał hołd "Słonemu" w Bielsku!
Kulminacyjnym punktem tegorocznych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych z udziałem Prezydenta RP Karola Nawrockiego było upamiętnienie Franciszka Majewskiego ps. "Słony" w miejscowości Bielsk w województwie mazowieckim.
Franciszek Majewski "Słony" był żołnierzem Armii Krajowej, ROAK oraz NSZ, odznaczonym Krzyżem Walecznych. Po zakończeniu II wojny światowej działał w podziemiu antykomunistycznym.
W 1948 roku zginął podczas obławy UB we wsi Węgrzynów po sześciogodzinnej wymianie ognia. Nie chciał dostać się w ręce funkcjonariuszy. Do dziś nie jest znane miejsce jego pochówku. Rodzinna tradycja przechowała jedynie ryngraf, który miał przy sobie w chwili śmierci.
Prezydent podkreślił podczas uroczystości, że "Słony" jest symbolem wierności przysiędze i niezłomnej postawy żołnierzy podziemia.
Po uroczystościach Karol Nawrocki spotkał się z mieszkańcami powiatu płockiego. W swoim przemówieniu zaznaczył:
"Polska nie zginie, bo jesteśmy my – silni duchem, pamięcią, wiarą i nadzieją".
Prezydent zapewnił również, że jako głowa państwa nie zapomni o bohaterach podziemia antykomunistycznego, podkreślając:
"Bohaterom chwała, a komunistycznym zdrajcom, którzy do nich strzelali, wieczna pogarda".
W trakcie wystąpienia prezydent odniósł się do postawy Franciszka Majewskiego, wskazując, że już w 1944 roku wiedział on, iż komuniści nie przynoszą wolności.
Karol Nawrocki mówił, że "Słony" jest uosobieniem fenomenu żołnierzy podziemia antykomunistycznego — wiernych przysiędze do samego końca.
Prezydent zwrócił uwagę, że przez dziesięciolecia komunistyczna propaganda próbowała wymazać pamięć o żołnierzach podziemia i odebrać Polakom bohaterów.