Wojownik Tymuś nie żyje
Na grupie Kibice Tymka-Licytacje pojawiła się właśnie informacja: "W daleką podróż zabrał Cię Bóg. Jedną nadzieję nam dając, że kiedyś przekroczą, też Niebios próg, Ci, którzy tutaj w bólu zostali…
” Nie tak miało być, nie o taki finał walczyliśmy. Dziś o godzinie 12.47 odszedł nasz ukochany Tymuś. Został powołany do Anielskiej Reprezentacji by grać na anielskich boiskach... Rodzice, jak i cała rodzina pograżeni są w bólu. Administratorzy grupy poprosili o uszanowanie żałoby rodziny i bliskich Tymusia, a także o modlitwę. Składamy kondolencje dla wszystkich, którzy wspierali Tymusia w walce z chorobą.