Włamanie w gminie Staroźreby. Sprawcy wrócili na miejsce i wpadli w ręce policji!
Policjanci z Posterunku Policji w Drobinie zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o kradzież z włamaniem do domu na terenie gminy Staroźreby. Sprawcy po dokonaniu przestępstwa ukryli łupy w lesie, a następnie wrócili na miejsce zdarzenia, próbując przekonać funkcjonariuszy, że przyjechali z wizytą. Ich plan szybko się jednak rozsypał.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 9 lutego, w powiecie płockim. Sprawcy włamali się do budynku mieszkalnego i splądrowali wnętrze.
Z domu zniknęły m.in.:
- sprzęt elektroniczny,
- mop,
- karma dla psów.
Podczas przeszukiwania pomieszczeń włamywacze dodatkowo zalali podłogę olejem z frytkownicy. Łączna wartość strat została oszacowana na blisko 4,5 tysiąca złotych.
Okradli dom, uciekli i iwrócili - wpadli w ręce policji!
Po kradzieży mężczyźni wywieźli skradzione przedmioty do lasu. Chwilę później wrócili pod okradziony dom i próbowali wmówić policjantom, że przyjechali w odwiedziny.
Funkcjonariusze szybko zorientowali się, że mają do czynienia ze sprawcami włamania.
Podczas interwencji okazało się, że starszy z mężczyzn kierował samochodem marki Fiat, mając blisko promil alkoholu w organizmie. Dodatkowo posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Sprawa nie zakończyła się na jednym włamaniu. Policjanci z Posterunku w Staroźrebach, przeszukując miejsce zamieszkania jednego ze sprawców, odnaleźli przyczepkę samochodową skradzioną kilka dni wcześniej.
W toku dalszych ustaleń okazało się, że:
- mężczyzna ukradł łącznie dwie przyczepki,
- jedną z nich porzucił w lesie.
Ostatecznie 32-latek i 39-latek zostali zatrzymani.
Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Starszy z podejrzanych odpowie dodatkowo za:
- prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości,
- złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
Sprawą zajmie się teraz sąd.