Wjechał do rowu, inni mieli narkotyki. Seria zatrzymań w Sierpcu
Pięciu nietrzeźwych kierowców zatrzymali w ciągu trzech dni policjanci z Sierpca. Wśród nich byli kierujący pod wpływem alkoholu i narkotyków. Funkcjonariusze podkreślają, że takie zachowania wciąż stanowią poważne zagrożenie na drogach.
Sierpeccy policjanci nie ustają w działaniach na rzecz poprawy bezpieczeństwa na drogach. W ciągu trzech świątecznych dni funkcjonariusze zatrzymali aż pięciu kierowców, którzy prowadzili pojazdy pod wpływem alkoholu. Niektórzy z nich mieli także przy sobie środki odurzające.
Mimo licznych apeli i kampanii informacyjnych, wciąż nie brakuje osób, które decydują się wsiąść za kierownicę po alkoholu. Policjanci podkreślają, że każdy taki przypadek to realne zagrożenie – zarówno dla samego kierowcy, jak i innych uczestników ruchu drogowego.
Do jednego z zatrzymań doszło w piątek, 3 kwietnia. Funkcjonariusze z ogniwa patrolowo-interwencyjnego zatrzymali do kontroli 27-letniego kierowcę volkswagena. Jego nerwowe zachowanie wzbudziło podejrzenia policjantów. Podczas kontroli pojazdu znaleziono foliowe torebki z białą substancją ukryte pod wycieraczką. Kierowca oraz pasażer zostali zatrzymani, a od mężczyzny pobrano krew do badań na obecność środków odurzających. Usłyszał już zarzut posiadania narkotyków, za co grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Kolejna interwencja miała miejsce w niedzielę, 5 kwietnia, na terenie Sierpca. Policjanci zatrzymali 35-letniego kierowcę renault, u którego badanie wykazało stan nietrzeźwości. W trakcie dalszych czynności ujawniono przy nim trzy torebki z białym proszkiem. Mężczyzna usłyszał zarzuty zarówno kierowania pod wpływem alkoholu, jak i posiadania narkotyków.
Niechlubnym rekordzistą okazał się 57-letni kierowca opla, zatrzymany w poniedziałek, 6 kwietnia. Mężczyzna prowadził pojazd mając w organizmie niemal 2,5 promila alkoholu.
We wtorek, 7 kwietnia, policjanci zatrzymali kolejnych dwóch kierujących. W miejscowości Lelice 21-letni kierowca BMW wjechał do przydrożnego rowu. Badanie wykazało blisko 0,6 promila alkoholu w jego organizmie. Tego samego dnia w Borkowie Kościelnym zatrzymano kierowcę toyoty, który miał ponad 0,5 promila alkoholu.
Obaj kierujący stracili prawo jazdy. Grozi im kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina, że nietrzeźwy kierowca to potencjalny sprawca tragedii na drodze. Funkcjonariusze zapowiadają dalsze kontrole i apelują o rozsądek – wsiadanie za kierownicę po alkoholu może mieć tragiczne konsekwencje.