WINCENTY KORDA – nestor płockiego ogrodnictwa - Radosław Łabarzewski, Patryk Mieszkowicz

W przyszłym roku przypada 135. rocznica urodzin Wincentego Kordy (1892-1985) - cenionego płockiego ogrodnika, nestora polskiego ogrodnictwa, wybitnego w skali kraju specjalisty w dziedzinie szkółkarstwa oraz działacza społecznego zasłużonego dla polskiej kultury ogrodniczej, twórcy zieleni miejskiej dawnego Płocka. Tymi nieprzesadzonymi słowami opisał go niedługo po śmierci znany adwokat i działacz regionalny, Kazimierz Askanas, co uczynił na łamach "Notatek Płockich" wydawanych przez Towarzystwo Naukowe Płockie. W związku ze zbliżającą się rocznicą z inicjatywą upamiętnienia tej postaci w przestrzeni miasta wystąpili przedstawiciele stowarzyszenia "Zadrzewieni" w Płocku. Przybliżmy zatem czytelnikom jego życiorys.

KordaKorda
Źródło zdjęć: © Zadrzewieni | Zadrzewieni • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Redakcja Panorama Płock

Wincenty Korda był nie tylko znamienitym szkółkarzem i działkowiczem, ale także kierownikiem plantacji miejskich w Płocku w latach 1925–1940, wieloletnim pracownikiem samorządowym, który w przededniu drugiej wojny światowej został przez wojewodę odznaczony medalem za wieloletnią służbę. To jemu przedwojenny Płock zawdzięcza miano miasta róż, które tak bardzo miłował i sadził w całym mieście. Reprezentował płocki samorząd na wielu krajowych zjazdach ogrodników miejskich. Niewątpliwie dzięki niemu Płock należał do czołówki polskich miast pod względem ogrodnictwa miejskiego. Z całego kraju

przyjeżdżały liczne delegacje, by podziwiać nasze osiągnięcia w tej dziedzinie. Był także członkiem Miejskiej Komisji Artystycznej, której zadaniem było opiniowanie spraw dotyczących zewnętrznej estetyki miasta.

Korda
Fotografia dzięki uprzejmości Mirosława Łakomskiego; pochodzi ze zbiorów Ireny Nowakowej, opublikowane w książce „Fachowcy z Płocka rodem” Mirosława Łakomskiego (Płock 2012) © Zadrzewieni | Zadrzewieni • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI

Przez wiele lat prowadził własne gospodarstwo ogrodnicze na terenie wsi Podolszyce – w latach następnych włączonej do granic administracyjnych miasta. Tam wyhodował odmianę moreli, którą nazwał "Podolszycka". W okresie międzywojennym drzewka z jego szkółki trafiały także na Kresy wschodnie i poza granice kraju. Działał ponadto w zarządach Towarzystwa Ogrodniczego w Płocku i Towarzystwa Ogródków Działkowych oraz w Lidze Ochrony Przyrody.

Był też czynnym członkiem Związku Kolarskiego. Udzielał się w Towarzystwie Higienicznym oraz Polskim Towarzystwie Opieki nad Grobami Bohaterów. Brał czynny udział w odnowieniu Bratniej Mogiły. W okresie powojennym aktywnie działał w Polskim Związku Ogrodniczym, Polskim Towarzystwie Miłośników Róż oraz Spółdzielni Ogrodniczej w Płocku, w której przez wiele lat był prezesem Rady Nadzorczej, a następnie dożywotnim prezesem.

Korda to także wielki polski patriota, uczestnik I wojny światowej i hallerczyk. Już w okresie międzywojennym dał się poznać jako zagorzały piłsudczyk. W ówczesnej prasie można przeczytać, że brał udział w organizacji płockich uroczystości na cześć marszałka Józefa Piłsudskiego oraz że wraz z małżonką przekazywał spore sumy pieniędzy na fundusz obrony kraju. Wspierał także działalność płockiego "Sokoła". Kiedy w 1938 roku płockie pułki wracały z letnich manewrów, a społeczność miasta pragnęła należycie przywitać żołnierzy, wszedł w skład Społecznego Komitetu Powitania Wojska Polskiego. Był także wiceprezesem komitetu zakupu dzwonów do parafii św. Stanisława Kostki. Wspierał finansowo płocki "Caritas" oraz sieroty z Zakładu Salezjańskiego na Stanisławówce.

W czasie okupacji niemieckiej podczas II wojny światowej jego dom stał się siedzibą konspiracyjnego dowództwa inspektoratu płocko- sierpeckiego Armii Krajowej. Swoje oddanie ojczyźnie udowodnili także inni członkowie jego rodziny. Jego syn Zbigniew, pseudonim "Kos" był powstańcem warszawskim. Córka Irena Nowak, pseudonim "Zorza" była żołnierzem AK, podobnie zięć Jan Nowak, pseudonim "Borowik". Żona Józefa Korda wstąpiła do Wojskowej Służby Kobiet, a szwagier Władysław Nowak, także znany szkółkarz z Podolszyc, w 1940 roku został aresztowany przez gestapo i rozstrzelany w zbiorowej egzekucji przedstawicieli płockiej inteligencji.

Korda
Korda © Zadrzewieni | Zadrzewieni • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI

Stowarzyszenie "Zadrzewieni" w Płocku, organizacja pozarządowa działająca w Płocku i regionie płockim na rzecz ochrony środowiska naturalnego oraz dziedzictwa przyrodniczego zwróciła się do Urzędu Miasta Płocka z postulatem ustanowienia roku 2027 w Płocku Rokiem Wincentego Kordy oraz o należyte upamiętnienie Wincentego Kordy w przestrzeni miasta poprzez nadanie jego imienia nowo powstającemu parkowi na Międzytorzu.

Za takim wyborem przemawia również historyczny związek tego miejsca z Podolszycami, gdzie Korda prowadził swoje gospodarstwo ogrodnicze. Do przedwojennej wsi Podolszyce należała bowiem znaczna część dzisiejszych osiedli Międzytorze i Wyszogrodzka, w tym teren powstającego parku, na terenie którego z resztą dawniej prowadzona była szkółka drzew owocowych.

Korda
Korda © Zadrzewieni | Zadrzewieni • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI

Inicjatywę stowarzyszenia poparł Artur Jaroszewski, przewodniczący Rady Miasta Płocka, który w swoim piśmie kierowanym do Prezydenta Miasta Płocka, Andrzeja Nowakowskiego poparł obie propozycje stowarzyszenia. Miejmy nadzieję, że sprawę spotka szczęśliwy finał. Wincenty Korda niewątpliwie jest postacią godną przypomnienia mieszkańcom miasta.

Artykuł przygotowany przez Radosława Łabarzewskiego oraz Patryka Mieszkowicza.

Wybrane dla Ciebie