Wielki comeback i zwycięstwo Nafciarzy w Białymstoku!
W sobotni wieczór (21.03.2026) w ramach 26 kolejki PKO BP Ekstraklasy doszło do emocjonującego starcia pomiędzy Jagiellonią Białystok a Wisłą Płock. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości 2:1, a bohaterem meczu został bez wątpienia Deni Jurić!
Pierwsza połowa pełna zwrotów akcji
Mecz od początku był bardzo dynamiczny – obie drużyny starały się narzucić swój styl gry i zaskoczyć przeciwnika. Początkowo to gospodarze przejęli inicjatywę, co przyniosło efekt w 11 minucie, kiedy Jagiellonia objęła prowadzenie 1:0.
Wisła jednak nie zamierzała się poddawać. Po straconej bramce Nafciarze ruszyli do ataku i w 20 minucie doprowadzili do wyrównania – Deni Jurić pewnie wykorzystał swoją okazję.
To był dopiero początek jego show! Niedługo później napastnik Wisły ponownie wpisał się na listę strzelców, kompletując dublet i dając prowadzenie 2:1 dla gości.
Pod koniec pierwszej połowy Wisła była bliska podwyższenia wyniku – po groźnej kontrze Wiktor Nowak trafił w poprzeczkę. Do przerwy wynik jednak się nie zmienił.
Druga połowa pod dyktando gospodarzy… bez efektu
Po zmianie stron to Jagiellonia częściej utrzymywała się przy piłce i próbowała odrobić straty. Gospodarze narzucili wysokie tempo i stworzyli kilka groźnych sytuacji, jednak brakowało im skuteczności. Wisła natomiast pokazała ogromną dyscyplinę taktyczną i świetną organizację w obronie.
Nafciarze skutecznie przerywali akcje rywali, wykorzystywali faule taktyczne i umiejętnie "kradli czas". Choć końcówka meczu była bardzo nerwowa, a Jagiellonia naciskała coraz mocniej, wynik nie uległ zmianie.
Kluczowe zwycięstwo i powrót do czołówki!
Ostatecznie Wisła Płock wywozi z Białegostoku cenne 3 punkty.
To zwycięstwo pozwala Nafciarzom wskoczyć na 4 miejsce w tabeli, czyli do strefy pucharowej! MVP meczu: Deni Jurić – dwa gole i kluczowa rola w triumfie zespołu!
– Nie chce państwu zabierać dużo czasu, bo jest już późno, ale ogromne gratulacje dla naszej drużyny, bo dokonała dziś czegoś wielkiego, wygrywając z najlepszym zespołem w Polsce i my to zrobiliśmy. Mówiąc najlepszy zespół w Polsce, mam na myśli atmosferę, jaką wszyscy tu tworzycie, a zachowanie po meczu i wsparcie dla trenera oraz drużyny pokazuje, jak dużą i mądrą grupą jesteście. Jeszcze raz gratuluję piłkarzom, sztabowi, zarządowi, wszystkim pracownikom klubu. Podnieść się z takiej sytuacji, gdzie szybko straciliśmy bramkę i zagrać chyba najlepszą pierwszą połowę w sezonie to duża sztuka. W drugiej staraliśmy się już tylko bronić, dlatego gratulacje za to ile serca zostawiliśmy dziś na boisku, patrząc też na to, ilu zawodników nie mogło dziś zagrać. Szacunek.