Wiaty przystankowe zniszczone farbami. Gmina Stara Biała reaguje
Na terenie gminy Stara Biała doszło do serii aktów wandalizmu. Nieznani sprawcy pomalowali wiaty przystankowe oraz budynek symbolami związanymi z drużynami Wisły Płock. Samorząd apeluje do mieszkańców o pomoc w ustaleniu sprawców i podkreśla, że niszczenie wspólnego mienia nie ma nic wspólnego z prawdziwym kibicowaniem.
Władze gminy Stara Biała poinformowały o kolejnych przypadkach dewastacji mienia publicznego. W ostatnich dniach nieznani sprawcy zniszczyli kilka wiat przystankowych oraz budynek znajdujący się na terenie gminy, malując na nich farbami symbole związane z drużynami Wisły Płock.
Jak podkreślają samorządowcy, podobne incydenty zdarzały się już wcześniej, jednak tym razem skala zniszczeń jest znacznie większa. Uszkodzone zostały trzy wiaty przystankowe w Kobiernikach, jedna wiata w Ludwikowie, jedna w Starej Białej oraz budynek w Mańkowie.
Urząd Gminy zwrócił się do mieszkańców z prośbą o przekazywanie wszelkich informacji, które mogłyby pomóc w ustaleniu sprawców dewastacji.
Każda, nawet z pozoru, nieistotna informacja może pomóc w ustaleniu tożsamości osób odpowiedzialnych za zniszczenie mienia
W opublikowanym komunikacie samorząd skierował również mocne słowa do osób odpowiedzialnych za zniszczenia. Podkreślono, że wielu mieszkańców regularnie wspiera zarówno drużynę piłkarską, jak i szczypiornistów Wisły Płock, a lokalna społeczność angażuje się w kibicowanie swoim zespołom.
Przypomniano również, że podczas ostatnich meczów piłkarzy ręcznych do dopingu dołączyła Gminna Orkiestra Dęta, co dla mieszkańców było powodem do dumy i symbolem lokalnej integracji wokół sportu.
Ale niszczenie naszego wspólnego dobra to nie jest kibicowanie
Samorząd wyraził nadzieję, że osoby odpowiedzialne za dewastację zrozumieją swoje naganne zachowanie i "wrócą do grona kibiców", zamiast niszczyć wspólne mienie mieszkańców.