Sowa ze złamanym skrzydłem uratowana. Szybka reakcja kobiety zapobiegła tragedii
Dramatyczna, ale zakończona szczęśliwie interwencja miała miejsce dziś rano na jednej z ulic miasta. Piękna sowa ze złamanym skrzydłem została zauważona w niebezpiecznej sytuacji i dzięki szybkiej reakcji mieszkanki oraz sprawnym działaniom służb trafi pod fachową opiekę.
Do zdarzenia doszło około godziny 7:25 na ulicy Czwartaków. Kobieta, idąc na poranny autobus, zauważyła sowę, która wchodziła pod zaparkowany samochód. Zachowanie ptaka wydało się jej nienaturalne — dzikie sowy unikają ludzi i ruchliwych miejsc.
Nie ignorując sytuacji, kobieta natychmiast powiadomiła straż miejską. Jak się później okazało, była to decyzja, która uratowała ptakowi życie.
Złamane skrzydło – bez pomocy nie miałaby szans
Podczas odławiania sowy funkcjonariusze zauważyli, że ptak ma złamane skrzydło. Taki uraz w przypadku dzikich ptaków oznacza brak możliwości zdobywania pożywienia i ucieczki przed zagrożeniami, a w konsekwencji — powolną śmierć na wolności.
Dzięki szybkiej interwencji sowa została zabezpieczona i przekazana pracownikowi Muniserwisu.
Ptak trafi do specjalistycznego ośrodka
Ranna sowa została przygotowana do bezpiecznego transportu do Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Leśnych w Miszewie Murowanym, gdzie otrzyma fachową pomoc weterynaryjną i szansę na powrót do zdrowia.
Specjaliści z ośrodka zajmują się leczeniem i rehabilitacją dzikich zwierząt, które po wyleczeniu — jeśli pozwala na to ich stan — wracają do naturalnego środowiska.