Śledztwo ws. katastrofy kolejowej pod Przysuchą. Zginęła 39-letnia pasażerka

Prokuratura Rejonowa w Przysusze wszczęła śledztwo w sprawie katastrofy kolejowej, do której doszło w Sokolnikach Suchych koło Przysuchy. Pociąg InterCity relacji Lublin Główny – Szczecin zderzył się z ciężarówką na przejeździe kolejowym. Zginęła 39-letnia pasażerka.

Wykolejenie pociągu w Sokolnikach Wykolejenie pociągu w Sokolnikach
Źródło zdjęć: © Państwowa Straż Pożarna | Państwowa Straż Pożarna
Redakcja Panorama Płock

Do wypadku doszło w środę około godz. 11.30 na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych w powiecie przysuskim.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń śledczych, kierowca ciężarówki miał wjechać na przejazd mimo nadawanego przez sygnalizację świetlną sygnału zakazującego wjazdu. W tym momencie doszło do zderzenia z pociągiem InterCity jadącym z Lublina do Szczecina. W wyniku katastrofy wykoleiła się elektryczna lokomotywa oraz dwa pierwsze wagony pociągu.

Nieumyślne sprowadzenie katastrofy. Tyle grozi

Śledztwo dotyczy nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, zagrażającej życiu i zdrowiu około 120 osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach.

W wyniku zdarzenia jedna osoba zginęła, a kilka kolejnych zostało rannych. Za czyn, którego dotyczy postępowanie, grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Na obecnym etapie nikt nie usłyszał zarzutów.

Nie żyje 39-letnia pasażerka pociągu

Ofiarą śmiertelną katastrofy jest 39-letnia mieszkanka okolic Lublina. Na piątek zaplanowano sekcję zwłok kobiety. Biegły ma ustalić, czy jej śmierć pozostaje w bezpośrednim związku z katastrofą kolejową. To ustalenie może mieć znaczenie dla dalszego przebiegu postępowania.

Pociągiem podróżowało co najmniej 114 osób

Pociągiem InterCity podróżowało co najmniej 114 osób, w tym troje członków załogi.

Po katastrofie do szpitali trafiło 10 osób w wieku od 27 do 71 lat. Dwie osoby po udzieleniu pomocy medycznej zostały zwolnione. Pozostałych ośmiu poszkodowanych nadal przebywało w szpitalach w Radomiu, Kielcach i Opocznie.

Kierowca ciężarówki i maszynista nie zostali jeszcze przesłuchani

Na razie śledczy nie wykonali czynności procesowych z udziałem maszynisty pociągu oraz kierowcy ciężarówki. Powodem jest ich poważny stan zdrowia. Prokuratura będzie teraz ustalać dokładny przebieg zdarzenia, a także wszystkie okoliczności, które mogły doprowadzić do katastrofy. Decyzją Prokuratora Okręgowego w Radomiu śledztwo prowadzi Wydział Śledczy tej jednostki.

Wybrane dla Ciebie