Sejm przyjął ustawy paliwowe. Rząd chce zahamować wzrost cen
Sejm uchwalił dwie ustawy, które mają ograniczyć wzrost cen paliw na stacjach. Nowe przepisy przewidują wprowadzenie cen maksymalnych oraz możliwość obniżenia akcyzy i VAT, a ich wejście w życie planowane jest jeszcze przed Wielkim Piątkiem.
Sejm przyjął dziś, 27 marca, dwa projekty ustaw mających na celu ograniczenie wzrostu cen paliw na stacjach. Nowe regulacje przewidują wprowadzenie maksymalnych cen benzyny i oleju napędowego oraz umożliwiają obniżenie akcyzy i podatku VAT na paliwa w drodze rozporządzenia.
Pierwsza z ustaw dotyczy nowelizacji przepisów o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasad postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa. Druga nowelizacja obejmuje ustawę o podatku akcyzowym oraz przepisy dotyczące Krajowej Administracji Skarbowej.
Zgodnie z przyjętymi rozwiązaniami maksymalna cena paliw będzie ustalana według określonej formuły. Uwzględni ona średnią cenę hurtową na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT. Sprzedaż paliwa powyżej ustalonej ceny maksymalnej będzie grozić karą do 1 mln zł, a kontrole w tym zakresie prowadzić będzie Krajowa Administracja Skarbowa.
Cena maksymalna ma być ogłaszana w formie obwieszczenia przez ministra energii i obowiązywać od dnia następującego po publikacji. W przypadku ogłoszenia przed dniami wolnymi od pracy, stawka będzie utrzymywana do najbliższego dnia roboczego.
Wiceminister finansów Jarosław Neneman poinformował, że projekty rozporządzeń dotyczących obniżenia VAT i akcyzy są już przygotowane i mogą zostać wdrożone po uzyskaniu odpowiedniej podstawy prawnej.
Ustawy zostały już przekazane do Senatu. Zgodnie z zapowiedzią premiera Donalda Tuska, nowe regulacje mają zostać szybko przyjęte przez parlament, tak aby jeszcze tego samego dnia mogły trafić do podpisu prezydenta Karola Nawrockiego.
Obie nowelizacje mają wejść w życie z dniem następującym po ich ogłoszeniu, co oznacza, że pierwsze zmiany mogą obowiązywać jeszcze przed nadchodzącymi świętami.