Rekrutacja do przedszkoli w Płocku pod znakiem zapytania. Miasto uspokaja, posłanka pyta
Rekrutacja do miejskich przedszkoli w Płocku na rok szkolny 2026/2027 rozpoczęła się, jednak ograniczenie naboru w części placówek wywołało niepokój rodziców i interwencję poselską. Władze miasta zapewniają, że żadne przedszkole nie jest likwidowane, a działania wynikają z niżu demograficznego.
Rekrutacja do miejskich przedszkoli w Płocku na rok szkolny 2026/2027 ruszyła 16 lutego. Miasto zapewnia, że przygotowano wystarczającą liczbę miejsc dla wszystkich dzieci, jednak ograniczenie naboru w części placówek wywołało niepokój rodziców i stało się przedmiotem interwencji poselskiej.
Jak poinformował Prezydent Miasta Płocka, miejsc w przedszkolach nie zabraknie.
Mamy miejsca dla wszystkich dzieci w miejskich przedszkolach. Rekrutacja rusza 16 lutego.(...) Żadne przedszkole nie jest zamykane. W placówkach nr 8, 9, 10, 14 i 19 ograniczamy nabór do najmłodszej grupy. To odpowiedzialna reakcja na niż demograficzny. Dostosowujemy liczbę grup do realnych potrzeb. Dzięki temu unikamy ryzyka, że oddział nie powstanie, a rodzice zostaną zmuszeni do szukania wolnych miejsc poza preferowanym obszarem.
Kurier Mazowiecki - Rekrutacja do płockich przedszkoli - 14.02.26r.
W części przedszkoli planowane jest tworzenie grup łączonych, w których dzieci trzyletnie będą uczęszczać razem z czterolatkami. Miasto dopuszcza także możliwość przyjmowania dzieci w wieku 2,5 roku.
Decyzje dotyczące naboru stały się przedmiotem interwencji poselskiej Wioletty Kulpy, która 11 lutego skierowała oficjalne pismo do Prezydenta Płocka Andrzeja Nowakowskiego.
Jak wskazała, docierają do niej "niepokojące sygnały o wstrzymaniu rekrutacji do Przedszkola nr 14", a także możliwych ograniczeniach w innych placówkach.
Szanowny Panie Prezydencie, działając w ramach interwencji poselskiej, w związku z docierającymi do mnie informacjami dotyczącymi przyszłości Miejskie Przedszkole nr 14 w Płocku, wnoszę o niezwłoczne i jednoznaczne przedstawienie stanowiska w tej sprawie. W piśmie z dnia 3 grudnia 2025 r. wskazano wprost, że: "nie została podjęta żadna formalna decyzja o likwidacji tych placówek" oraz że "taka uchwała nie została Radzie Miasta przedstawiona, rozpatrywana ani podjęta, co oznacza, że postępowanie likwidacyjne nie zostało wszczęte w trybie określonym ustawą".
W swojej interwencji posłanka zwróciła się do prezydenta z pytaniami, czy rekrutacja do przedszkola nr 14 została wstrzymana, czy podobne działania dotyczą innych placówek, oraz czy podejmowane są decyzje kadrowe, które mogłyby wpłynąć na zatrudnienie pracowników.
Podkreśliła również, że sprawa "budzi ogromne emocje wśród rodziców i pracowników oświaty", i zaapelowała o zorganizowanie otwartego spotkania z mieszkańcami.
Jak wyjaśniają urzędnicy, dostosowanie liczby oddziałów do liczby dzieci ma zapobiec sytuacji, w której nie uda się utworzyć pełnych grup, co mogłoby zmusić rodziców do szukania miejsc w innych częściach miasta.
Miasto zapewnia jednocześnie, że wszystkie dzieci znajdą miejsce w przedszkolach miejskich, a żadna placówka nie została formalnie przeznaczona do likwidacji.
Zmiany w organizacji przedszkoli są konsekwencją niżu demograficznego, który od kilku lat wpływa na funkcjonowanie systemu edukacji w całej Polsce. Mniejsza liczba dzieci oznacza konieczność dostosowania liczby oddziałów i reorganizacji sieci placówek.
Na razie nie wiadomo, czy ograniczenia w naborze będą miały charakter tymczasowy, czy wpłyną na przyszłość konkretnych przedszkoli. Sprawa nadal budzi zainteresowanie rodziców, pracowników oświaty i lokalnych polityków.