W pożarze ucierpiał dom, który rodzina budowała latami – z sercem, wysiłkiem i nadzieją na bezpieczną przyszłość dla trójki swoich dzieci: Henia, Rysia i Józia. Dzięki szybkiej reakcji i pomocy druhów z OSP Bodzanów, nikt nie odniósł obrażeń, ale dach nad głową i część dobytku przestały istnieć.
- Dziś w nocy mogliśmy stracić coś więcej niż dom — i to przeraża najbardziej. Mamy siebie. I to najcenniejsze – mówi Pani Kinga.
Dom wciąż pozostaje bez prądu. Część pomieszczeń została zalana wodą podczas akcji gaśniczej. Rodzina dopiero ustala, co uda się uratować. Tymczasowe schronienie znaleźli u rodziców Pana Daniela, ale potrzeba będzie wiele pracy, środków i czasu, by odbudować bezpieczną przestrzeń dla dzieci.
- Nigdy nie przypuszczałam, że znajdziemy się w takiej sytuacji. Zawsze to ja wolałam pomagać innym, a dziś to my musimy nauczyć się przyjmować pomoc. Ta noc pokazała nam, jak kruche bywa to, co wydaje się pewne – i jak ogromną wartość ma obecność drugiego człowieka - relacjonuje Pani Kinga.
Na miejscu natychmiast zareagowali nie tylko strażacy, ale też Burmistrz Miasta i Gminy Bodzanów, Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Bodzanowie (MGOPS), ksiądz proboszcz Krzysztof Świerczyński i wielu mieszkańców, którzy wsparli rodzinę w najtrudniejszym momencie.
Zbiórkę finansową prowadzi MGOPS Bodzanów. Każda wpłata pomoże tej rodzinie stanąć na nogi i zapewnić dzieciom stabilne warunki do życia.
Nazwa odbiorcy: Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Bodzanowie
Numer konta: 67 9011 0005 0970 0547 2000 1290
Tytuł przelewu: Pomoc dla rodziny po pożarze – Bodzanów