Policyjny pościg pod Płońskiem. Opel dachował, kierowca uciekał do lasu

Policyjny pościg na terenie powiatu płońskiego zakończył się wywróceniem Opla na drodze szutrowej w Skarżynie. 26-letni kierowca próbował następnie uciekać pieszo do lasu. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna miał 0,6 promila alkoholu w organizmie, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i był poszukiwany do odbycia dwóch lat więzienia. Poszukiwany okazał się również jego 25-letni pasażer.

Dachowanie pijanego kierowcy pod Płońskiem Dachowanie pijanego kierowcy pod Płońskiem
Źródło zdjęć: © Policja Płońsk | Policja Płońsk
Agata Majewska

Nie zatrzymał się do kontroli, uciekał z dużą prędkością, a po wywróceniu samochodu próbował schronić się w lesie. Tak zakończyła się sobotnia interwencja płońskich policjantów. Za kierownicą Opla siedział 26-letni mieszkaniec Płońska, który – jak ustalili funkcjonariusze – był nietrzeźwy, miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i był poszukiwany do odbycia kary więzienia.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 5 września, po godz. 5. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Płońsku otrzymał zgłoszenie dotyczące Opla, którego kierowca miał problemy z utrzymaniem prostego toru jazdy.

Funkcjonariusze zauważyli samochód na drodze krajowej nr 50, pomiędzy miejscowościami Skrzynki i Skarżyn. Opel poruszał się w kierunku Płońska.

Kierowca zignorował sygnały policjantów

Policjanci przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych wydali kierowcy polecenie zatrzymania się do kontroli. Mężczyzna nie zareagował i rozpoczął ucieczkę.

Mężczyzna jednak zignorował sygnały i zaczął uciekać. Kierujący jechał z dużą prędkością, a osoby znajdujące się w Oplu wyrzucały przez okno w kierunku radiowozu różne przedmioty.

nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska 
Policja Płońsk 

Pościg zakończył się w Skarżynie. Na drodze szutrowej kierowca stracił panowanie nad samochodem. Opel wywrócił się i zatrzymał na boku.

Jeden z mężczyzn wydostał się z pojazdu przez okno od strony pasażera i zaczął uciekać w kierunku pobliskiego lasu. W aucie pozostali kobieta oraz drugi mężczyzna, który również próbował wydostać się przez okno.

Policjanci zatrzymali obu mężczyzn. Jeden z nich miał stawiać czynny opór, wyrywać się i nie wykonywać poleceń funkcjonariuszy. Drugiego zatrzymano w pobliskim lesie.

Dachowanie pijanego kierowcy pod Płońskiem
Dachowanie pijanego kierowcy pod Płońskiem © Policja Płońsk | Policja Płońsk

Wszyscy wcześniej pili alkohol

Od wszystkich trzech osób podróżujących Oplem wyczuwalna była woń alkoholu. Badanie wykazało, że 26-letni kierowca miał 0,6 promila alkoholu w organizmie. Wstępne badania 25-letniego pasażera oraz 24-letniej pasażerki wykazały natomiast u każdego z nich ponad 1,5 promila.

Policjanci ustalili, że kierującym Oplem był 26-letni mieszkaniec Płońska. Jak się okazało mężczyzna posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Co więcej, był poszukiwany w celu odbycia kary dwóch lat pozbawienia wolności.

nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska
Policja Płońsk 

Na tym lista problemów podróżujących autem się nie kończyła. 25-letni pasażer, również mieszkaniec Płońska, był poszukiwany do odbycia kary roku i pięciu miesięcy pozbawienia wolności.

24-letnia mieszkanka gminy Baboszewo po przeprowadzeniu niezbędnych czynności została zwolniona.

Opel bez ważnego badania i OC

Funkcjonariusze ustalili ponadto, że samochód, którym poruszała się trójka, nie miał aktualnego badania technicznego ani obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Obaj zatrzymani mężczyźni trafili do policyjnych cel. Po wytrzeźwieniu 26-latek usłyszał zarzuty dotyczące kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości w czasie obowiązywania sądowego zakazu oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej.

Dachowanie pijanego kierowcy pod Płońskiem
Dachowanie pijanego kierowcy pod Płońskiem © Policja Płońsk | Policja Płońsk

Za zarzucane mu czyny grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. W przypadku skazania za prowadzenie w stanie nietrzeźwości w warunkach określonych w art. 178a § 4 Kodeksu karnego sąd co do zasady orzeka również dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Przepisy przewidują ponadto świadczenie pieniężne w wysokości co najmniej 10 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Po wykonaniu czynności obaj poszukiwani zostali przewiezieni z policyjnej celi do zakładu karnego, gdzie mają odbyć wcześniej zasądzone kary.

Wybrane dla Ciebie