Pijany kierowca z sądowym zakazem znów za kółkiem. Miał ponad 4 promile i uderzył w latarnię!
Skrajna nieodpowiedzialność i rażące lekceważenie prawa mogły zakończyć się tragedią. 33-letni mieszkaniec Sochaczewa, mimo obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, wsiadł za kierownicę samochodu, będąc w stanie skrajnego upojenia alkoholowego. Mężczyzna miał ponad 4 promile alkoholu w organizmie i doprowadził do kolizji drogowej. Teraz grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w piątek, 6 lutego, w godzinach popołudniowych na ulicy Fabrycznej w Sochaczewie. Dyżurny miejscowej komendy otrzymał zgłoszenie o samochodzie marki Renault Laguna, który uderzył w latarnię. Z relacji świadków wynikało, że kierujący może być nietrzeźwy.
Po przybyciu patrolu policjanci stwierdzili, że sprawca nie przebywa w pobliżu rozbitego auta. Podczas penetracji terenu funkcjonariusze zauważyli w rejonie mostu nad rzeką Pisią mężczyznę odpowiadającego podanemu rysopisowi.
Zatrzymany 33-latek był kompletnie pijany. Badanie alkomatem wykazało ponad 4 promile alkoholu w organizmie, co stanowi skrajne zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego.
W toku dalszych czynności policjanci ustalili, że mężczyzna posiada aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz był już wcześniej prawomocnie skazany za jazdę pod wpływem alkoholu.
Zatrzymany trafił do Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie, gdzie usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości w warunkach recydywy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami grozi mu:
- kara do 5 lat pozbawienia wolności,
- wysoka grzywna,
- wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów,
- a w niektórych przypadkach także przepadek pojazdu.
O dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd.
Policjanci po raz kolejny przypominają, że jazda pod wpływem alkoholu jest jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych. Nietrzeźwi kierowcy nie tylko łamią prawo, ale realnie zagrażają życiu innych – pieszych, rowerzystów i pozostałych uczestników ruchu.