Nie żyje 46-letni mężczyzna. Śledczy wyjaśniają okoliczności interwencji policji na Podolszycach!

W sobotę, 30 maja 2026 roku, około godziny 4:00 rano, na ulicy Czwartaków w Płocku doszło do tragicznego zdarzenia, które obecnie jest przedmiotem śledztwa prowadzonego przez prokuraturę. Nie żyje 46-letni mężczyzna, wobec którego wcześniej interweniowali funkcjonariusze Policji. Sprawą zainteresował się także Zbigniew Stonoga.

Reportaż Zbigniewa Stonogi Reportaż Zbigniewa Stonogi
Źródło zdjęć: © Screen z filmu | Zbigniew Stonoga
Anna Piotrowska

O śmierci mężczyzny informowaliśmy już w niedzielę:

Jak wynika z informacji przekazanych przez służby, oficer dyżurny płockiej Policji otrzymał zgłoszenia dotyczące nagiego, krwawiącego mężczyzny znajdującego się w rejonie ulicy Czwartaków. Świadkowie informowali, że mężczyzna miał leżeć na przystanku autobusowym, wić się, a następnie biegać w pobliżu marketu budowlanego i głośno krzyczeć. Policja w niedzielę 31.05. wydała komunikat:

- Funkcjonariusze na ulicy zastali wijącego się nagiego mężczyznę, który zachowywał się irracjonalnie. Po chwili mężczyzna stał się agresywny. Jego zachowanie mogło wskazywać na działanie środków odurzających. Na miejsce skierowano kolejny patrol celem wsparcia. Funkcjonariusze założyli mężczyźnie kajdanki na ręce trzymane z tyłu. W oczekiwaniu na przyjazd załogi pogotowia ratunkowego mężczyzna leżał na chodniku. W pewnym momencie przestał oddychać. Policjanci zdjęli kajdanki i podjęli natychmiastową resuscytację, która kontynuowana była przez ratowników przybyłych na miejsce. Niestety pomimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Na miejscu wykonano czynności z udziałem prokuratora. Ciało zostało zabezpieczone do sekcji. Trwa ustalanie tożsamości mężczyzny, okoliczności w jakich znalazł się na ulicy oraz przebiegu zdarzenia. Interwencja została zarejestrowana przez kamery nasobne policjantów. Nagrania oraz wszystkie materiały dotyczące tej interwencji zostaną przekazane do Prokuratury Rejonowej w Płocku. O zdarzeniu powiadomiono również Biuro Spraw Wewnętrznych Policji, Biuro Kontroli Komendy Głównej Policji oraz Wydział Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu. Czynności wyjaśniające przebieg zdarzenia zostaną przeprowadzone również w Komendzie Miejskiej Policji w Płocku.

podkom. Monika Jakubowska 
Oficer Prasowy KMP Płock

Na miejscu przeprowadzono pierwsze czynności procesowe pod nadzorem prokuratora. Zwłoki zabezpieczono do sekcji sądowo-lekarskiej.

- Po ustaleniu tożsamości mężczyzny, kolejny prokurator wraz z funkcjonariuszami Policji przeprowadził oględziny jego mieszkania, w którym ujawniono środki odurzające wstępnie określone jako marihuana, pieniądze w gotówce oraz farmaceutyki – prawdopodobnie sterydy anaboliczne.

Prok. Bartosz Maliszewski

Sekcję zwłok 46-latka przeprowadzono 2 czerwca, jednak w rozmowie z nami Prokurator Bartosz Maliszewski Rzecznik Prasowy Prokurator Okręgowej w Płocku przekazał, że nie przyniosła ona żadnych wyników, a biegły, aby określić przyczynę zgonu, musi otrzymać kompleksowe wyniki badań diagnostycznych

Biegły zlecił do wykonania szeroki panel badań diagnostycznych obejmujący między innymi analizy toksykologiczne, fizykochemiczne i histopatologiczne. Specjaliści pobrali próbki tkanek i narządów, które mają pomóc w ustaleniu dokładnego mechanizmu śmierci 46-letniego mieszkańca Płocka.

Prokuratura Okręgowa w Płocku wszczęła śledztwo:

- Interwencja została zarejestrowana przez kamery nasobne policjantów, zabezpieczono również zapisy z monitoringu miejskiego. W sprawie przesłuchano kilku świadków. Powołano biegłego z zakresu medycyny sądowej celem przeprowadzenia oględzin i otwarcia zwłok. W postanowieniu zakreślono szeroki panel diagnostyczny. Zostaną pobrane wycinki narządów i preparaty celem przeprowadzenia szczegółowych badań fizykochemicznych, toksykologicznych i histopatologicznych. Działania te maja wyjaśnić przyczynę i mechanizm zgonu 46 letniego mężczyzny. Prokurator wykonuje czynności procesowe osobiście, a niektóre mogą być zlecone Biuru Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. Śledztwo jest prowadzone w kierunku czynów z art. 231 k.k. i art. 155 k.k. (przekroczenie uprawnień i nieumyślne spowodowanie śmierci).Postępowanie toczy się w fazie in rem, nikt nie usłyszał zarzutów.

Prok. Bartosz Maliszewski

Na obecnym etapie śledztwo prowadzone jest "in rem", co oznacza, że dotyczy wyjaśnienia okoliczności zdarzenia, a nie konkretnych osób. Nikomu nie przedstawiono dotychczas zarzutów.

Sprawą śmierci 46-latka zainteresował się Zbigniew Stonoga, który rozmawiał z bliskimi zmarłego, cały film z rozmowy: https://www.facebook.com/share/v/1DBeDRKiqa/

W materiale video wypowiada się siostra zmarłego. "Jamal", bo taki pseudonim miał 46-latek, ostatnie 15 lat spędził w więzieniu. Na przełomie października i listopada wyszedł na wolność.

Stonoga w materiale przekazuje, że 46-letni mieszkaniec Płocka w więzieniu przebywał za zamordowanie znanego płockiego "bandyty".

- Mówił, że go podsłuchują, że boi się policji. Chciał żyć normalnie, ja z nim niejednokrotnie rozmawiałam, to nie był ten człowiek sprzed 15 lat. To był człowiek spokojny, nie był agresywny. Chciał ułożyć sobie życie.

Siostra zmarłego 

Siostra mężczyzny dodaje:

- Jest m bardzo przykro, znam bardzo dobrze swojego brata i wiem, że ta sytuacja, która nastąpiła, nie jest normalną sytuacją i to nie chodzi o to, że ja go bronię, chodzi mi po prostu o sprawiedliwość.

Całość rozmowy znajdziecie tutaj: (3) Facebook

Sprawę śmierci 46-latka będziemy monitorować.

Wybrane dla Ciebie