34-letni mieszkaniec powiatu płońskiego zainteresował się ofertą sprzedaży hulajnogi elektrycznej zamieszczoną na popularnym portalu ogłoszeniowym. Cena sprzętu wynosiła 1000 zł, jednak kupujący skontaktował się ze sprzedającą i rozpoczął negocjacje. Ostatecznie obie strony ustaliły cenę na 850 zł.
Mężczyzna przelał uzgodnioną kwotę na konto wskazane przez sprzedającą.
Przelał 850 zł i wysłał potwierdzenie
Po dokonaniu płatności kupujący, na prośbę sprzedającej, przesłał jej potwierdzenie wykonania przelewu. Zgodnie z ustaleniami hulajnoga miała zostać szybko nadana. Tak się jednak nie stało.
- Niestety, hulajnoga nie dotarła, pieniędzy nie zwrócono, a kontakt ze sprzedającą się urwał. Ogłoszenie stało się nieaktywne. Sprawą zajmują się policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną - informuje płońska policja.
Funkcjonariusze przypominają, że podczas zakupów internetowych należy zachować szczególną ostrożność.
- Nie ulegajmy presji czasu i nie przesyłajmy pieniędzy na nieznane rachunki tylko dlatego, że sprzedający nas do tego namawia. Jeśli to możliwe, wybierzmy odbiór osobisty lub płatność przy odbiorze. Lepiej poświęcić kilka minut na sprawdzenie oferty niż później stracić pieniądze - przypominają płońscy policjanci.