Płocczanki niedzielne spotkanie rozpoczęły dość pewnie, po trafieniu Adrianny Wardy w 7 minucie było 5:1 dla Jutrzenki. Drużyna grała spokojnie, ale pewnie, gospodynie walczyły dzielnie, by w 15 minucie doprowadzić do wyniki 9:7 dla Jutrzenki. Wtedy płocczanki podkręciły tempo, grały bardzo szybko i wykorzystywały każdą kolejną okazje na zdobywanie bramek. W 27 minucie na listę strzelczyń wpisała się Dominika Sikora, a Jutrzenka prowadziła już 18:10. W ostatnich minutach Ustka nieco poprawiła wynik na przerwę MMKS schodził z prowadzeniem 19:13.
W drugiej połowie Jutrzenka kontynuowała dobrą postawę, dzięki czemu prowadziła już 28:18 w 44 minucie spotkania. Niestety w tym momencie zespół z Płocka zatrzymał się, z czego Ustka korzystała z ogromną łatwością. Każda kolejna minuta to rosnące napięcie i kolejne bardzo łatwe bramki gospodyń, na szczęście czasu było już za mało by odrobić straty. Ostatecznie Jutrzenka wygrała 31:28 i już myśli o kolejnym meczu z KS Pyrki Poznań.
Spotkanie z KS Pyrki Poznań będzie jednym z ważniejszych dla układu tabeli. Jutrzenka obecnie ma pięć punktów przewagi w ligowej tabeli, a do końca zostały trzy mecze. Pierwszy z nich już w najbliższą sobotę we własnej hali.
SSPR Szczypiorniak Ustka vs. MMKS Jutrzenka Płock 28:31 (13:19)