Interwencja służb przy ul. Miodowej w Płocku. Świadkowie zareagowali, gdy mężczyzna szarpał dziecko!
Dzięki szybkiej reakcji przechodniów oraz interwencji Straży Miejskiej udało się zapewnić bezpieczeństwo 4-letniej dziewczynce. Do zdarzenia doszło w czwartek, 29 maja, przy ul. Miodowej w Płocku.
Jak poinformowała Straż Miejska w Płocku, około godziny 16:15 do patrolu podszedł przechodzień, który zgłosił, że za jednym ze sklepów spożywczych mężczyzna szarpie małe dziecko.
Na miejsce natychmiast udały się strażniczki miejskie. Po przybyciu funkcjonariuszki zastały agresywnie zachowującego się mężczyznę oraz płaczącą 4-letnią dziewczynkę. Według relacji Straży Miejskiej mężczyzna szarpał dziecko za ubranie i nie przerwał swojego zachowania nawet po pojawieniu się patrolu:
- Kiedy funkcjonariuszki dotarły na miejsce, zastały tam agresywnego mężczyznę, który szarpał za ubranie 4-letnią plączącą dziewczynkę. Nie przerwał nawet, kiedy podbiegł do niego patrol. Mężczyzna głośno wyzywał dziecko w języku ukraińskim. Strażniczki natychmiast odseparowały sprawcę od dziecka, osadzając go w radiowozie. Świadkowie zdarzenia tłumaczyli strażniczkom, że widzieli, jak 39-letni mężczyzna uderzył w buzię dziecko, aż spadły jej na chodnik okulary. Jedna ze strażniczek naprawiła dziecku okulary oraz wzięła na ręce, uspakajając roztrzęsioną dziewczynkę.
Na miejsce została wezwana policja, która miała przejąć dalsze czynności, w tym sprawdzenie stanu trzeźwości opiekuna oraz ocenę sytuacji pod kątem ewentualnego postępowania.
- Funkcjonariusze Straży Miejskiej telefonicznie skontaktowali się również z babcią dziewczynki, ponieważ jej matka była w pracy. Babcia była trzeźwa i zabrała dziewczynkę do domu. Na pochwałę zasługuje postawa przechodniów, którzy nie byli bierni, tylko od razu zareagowali powiadamiając służby.
Sprawa została przekazana odpowiednim służbom do dalszego wyjaśnienia. Agresywny mężczyzna to obywatel Ukrainy.