Stawką spotkania jest nie tylko prestiż, ale również kolejne trofeum do klubowej gabloty. Dla płocczan może to być już 14. Puchar Polski w historii.
Turniej Final Four rozgrywany w Kalisz Arena dostarczył ogromnych emocji. W półfinałach nie brakowało zarówno wysokiego poziomu sportowego, jak i dramaturgii.
Podopieczni Xavi Sabaté pokazali pełnię swoich możliwości, pokonując Industria Kielce 30:25. Kluczem do sukcesu była świetnie zorganizowana defensywa oraz skuteczność w ataku.
Znakomicie spisali się również bramkarze Nafciarzy, którzy wielokrotnie zatrzymywali rywali, dając swojej drużynie przewagę psychologiczną i kontrolę nad przebiegiem meczu.
W drugim półfinale PGE Wybrzeże Gdańsk pokonało MKS Kalisz 31:29. Spotkanie było niezwykle wyrównane – do przerwy utrzymywał się remis 15:15.
W decydujących momentach więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy z Gdańska, którzy udowodnili, że ich obecność w finale nie jest przypadkiem.
Finał zapowiada się niezwykle interesująco. ORLEN Wisła Płock przystępuje do meczu jako aktualny mistrz Polski i faworyt. Zespół od lat przyzwyczajony jest do gry o najwyższe cele i posiada ogromne doświadczenie w kluczowych spotkaniach.
Z kolei PGE Wybrzeże Gdańsk to drużyna ambitna, dynamiczna i coraz bardziej pewna siebie. Ich rozwój w ostatnich miesiącach pokazuje, że mogą sprawić niespodziankę.
Niedawny mecz ligowy w ramach ORLEN Superliga zakończył się zwycięstwem Wisły Płock 31:24. Spotkanie było wyrównane tylko w pierwszej połowie, później Nafciarze przejęli kontrolę i systematycznie powiększali przewagę.