Dwóch 12-latków na jednej hulajnodze elektrycznej. Nocna przejażdżka zakończyła się interwencją!

Dwóch 12-letnich chłopców, jedna hulajnoga elektryczna i nocna wyprawa na stację paliw po chipsy. Niebezpieczną przejażdżkę przerwali strażnicy miejscy, którzy zauważyli nastolatków jadących chodnikiem. Na widok patrolu chłopcy porzucili jednoślad i zaczęli uciekać. Interwencja szybko przybrała nieoczekiwany obrót, gdy na miejscu pojawiła się matka jednego z nich.

Nastolatkowie na jednej hulajnodzeNastolatkowie na jednej hulajnodze
Źródło zdjęć: © Straż Miejska w Płocku | Straż Miejska w Płocku
Anna Piotrowska

Nocna jazda na jednej hulajnodze. Chłopcy próbowali uciekać

Do zdarzenia doszło w sobotę 17 października około godziny 23.30. Podczas patrolu al. Piłsudskiego strażnicy miejscy zauważyli dwóch chłopców jadących na jednej hulajnodze elektrycznej. Poruszali się chodnikiem, a sytuacja od początku wzbudzała niepokój funkcjonariuszy.

- Jeden z chłopców oświadczył, że mieszka w rejonie ul. Jesiennej, a rówieśnik jest u niego w gościnie. Miała się nimi opiekować mama chłopca, który kierował hulajnogą i to ona pozwoliła im wziąć jednoślad, należący do jeszcze innego kolegi, i w nocy pojechać na stację paliw po chipsy. Na szczęście 12-latek który kierował hulajnogą miał przy sobie telefon i mógł zadzwonić po mamę, która po kilkunastu minutach podeszła do patrolu. Od 39-letniej kobiety strażnicy wyczuli woń alkoholu. Dzięki temu, że w pobliżu zdarzenia znajdował się radiowóz Wydziału Ruchu Drogowego, funkcjonariusze poprosili policjantów o przebadanie kobiety na zawartość alkoholu w wydychanym powietrze. W międzyczasie strażnicy skontaktowali się z ojcem drugiego z chłopców, mieszkającym w rejonie ulicy Bielskiej, żeby przyjechał odebrać syna. Badanie alkomatem u kobiety wykazało, że jest ona po spożyciu alkoholu, co jest wykroczeniem - informuje Rzecznik Prasowy Straży Miejskiej w Płocku st. insp. Jolanta Głowacka.

W międzyczasie strażnicy skontaktowali się również z ojcem drugiego chłopca, który mieszkał w rejonie ulicy Bielskiej. Mężczyzna przyjechał odebrać syna. Był zaskoczony całą sytuacją. Jak się okazało, sądził, że chłopiec spędza wieczór u kolegi na piżama party, pod opieką odpowiedzialnego dorosłego.

Nastolatkowie na jednej hulajnodze
Nastolatkowie na jednej hulajnodze © Straż Miejska w Płocku | Straż Miejska w Płocku

Interwencja nie zakończy się na rozmowie z chłopcami i ich opiekunami. Jak poinformowano, o całym zdarzeniu zostaną powiadomione odpowiednie instytucje, które ocenią sytuację i podejmą dalsze działania.

Wybrane dla Ciebie