Dwie interwencje straży miejskiej w Płocku. Jeden kierowca z zakazem, drugi bez uprawnień

Miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, ale ponownie wsiadł za kierownicę. 40-letni mieszkaniec Płocka został skontrolowany przez strażników miejskich po zgłoszeniu dotyczącym zablokowanego wyjazdu z posesji. Choć zgłaszająca podejrzewała, że mężczyzna jest nietrzeźwy, badanie wykazało, że nie był pod wpływem alkoholu. Tego samego dnia funkcjonariusze interweniowali również wobec 30-letniego obywatela Gruzji, który prowadził samochód bez wymaganych uprawnień.

Mieszkaniec Płocka zignorował sądowy zakaz Mieszkaniec Płocka zignorował sądowy zakaz
Źródło zdjęć: © Straż Miejska w Płocku | Straż Miejska w Płocku
Agata Majewska

Dwie interwencje strażników miejskich w Płocku zakończyły się ujawnieniem kierowców, którzy nie powinni prowadzić samochodów. Jeden z nich zlekceważył sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, natomiast drugi nie posiadał wymaganych uprawnień. W obu przypadkach konieczne było wezwanie policji.

Do pierwszego zdarzenia doszło w poniedziałek, 12 października, po godzinie 7:00. Dyżurny Straży Miejskiej w Płocku otrzymał zgłoszenie dotyczące samochodu marki Ford, który blokował wyjazd z jednej z posesji.

Zablokował wyjazd z posesji. Zgłaszająca podejrzewała, że kierowca jest pijany

Kobieta, która powiadomiła służby, podejrzewała również, że kierowca Forda może znajdować się pod wpływem alkoholu. Na miejsce skierowano patrol straży miejskiej, który podjął interwencję wobec 40-letniego mieszkańca Płocka.

Podczas legitymowania mężczyzny okazało się, że obowiązuje go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Oznaczało to, że nie miał prawa kierować samochodem.

Strażnicy odebrali 40-latkowi kluczyki i wezwali na miejsce patrol policji. Jednocześnie ustalono, że kierujący był trzeźwy, a podejrzenia zgłaszającej dotyczące spożycia alkoholu nie potwierdziły się.

40-latek ponownie odpowie za złamanie sądowego zakazu

Jak informuje Straż Miejska w Płocku, nie był to pierwszy przypadek, kiedy 40-latek zlekceważył decyzję sądu i zdecydował się prowadzić samochód pomimo obowiązującego zakazu.

Teraz mieszkaniec Płocka ponownie będzie musiał odpowiedzieć za swoje zachowanie przed wymiarem sprawiedliwości.

Warto przypomnieć, że sądowy zakaz prowadzenia pojazdów jest środkiem karnym stosowanym wobec osób, które dopuściły się określonych przestępstw związanych z bezpieczeństwem w komunikacji.

Zgodnie z art. 244 Kodeksu karnego za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Kolejna interwencja w Płocku. 30-letni obywatel Gruzji bez uprawnień

Do drugiego zdarzenia doszło tego samego dnia, około godziny 19:40, na ulicy 3 Maja w Płocku.

Strażnicy miejscy zostali wezwani do kierowcy, który nie zastosował się do znaku B-36, oznaczającego zakaz zatrzymywania się.

Podczas kontroli dokumentów okazało się, że za kierownicą samochodu siedział 30-letni obywatel Gruzji, który nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.

W związku z ujawnionym naruszeniem prawa mężczyzna został przekazany funkcjonariuszom Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Płocku, którzy zajęli się dalszymi czynnościami.

Straż miejska przypomina o konsekwencjach łamania przepisów

Podczas rutynowych kontroli drogowych funkcjonariusze niejednokrotnie ujawniają osoby prowadzące pojazdy pomimo obowiązujących sądowych zakazów.

Takie zachowanie jest nie tylko naruszeniem prawa, ale również lekceważeniem decyzji wymiaru sprawiedliwości.

Obie poniedziałkowe interwencje pokazują, że nawet zgłoszenie dotyczące nieprawidłowego parkowania czy zablokowanego wyjazdu z posesji może doprowadzić do ujawnienia poważniejszych naruszeń przepisów.

Wybrane dla Ciebie